Help Desk dla zagubionych.

44556

Ten artykuł jest długi. Bardzo długi. Zarezerwuj sobie czas aby go przeczytać i zapewnij sobie spokój. Jeżeli słabo sobie radzisz w życiu, warto go czytać powoli i dokładnie. Zawsze też warto do niego wrócić za jakiś czas. Jeżeli wszystko jest u Ciebie OK, to potraktuj go jako ciekawostkę i czytaj swoim rytmem. Z drugiej strony jakby było OK, to nie byłoby Cię tutaj i nie byłoby potrzeby czytania tego tekstu. Pomyśl o tym. To pierwsza wskazówka tego Help Desku. Przez ostatnie 1000 lat ziemia była przygotowywana do zmiany rzeczywistości. Obecnie nadszedł czas aby pomóc tej planecie otworzyć drzwi do nowych możliwości, społeczności nowych energii, nowej ery i nowych czasów. Wielu z nas zgodziło się samodzielnie brać udział w tych wydarzeniach, dlatego powinniśmy wykonywać to, co do nas należy.

Biorąc również pod uwagę fakt, wielkich różnic świadomości społecznościowych, uważam, że każdy powinien wykonywać swoją pracę z pełną odpowiedzialnością za samego siebie, w dbałości o jakość wykonywanych zadań. Należy przypomnieć sobie, że cała wiedza jaką posiadasz do wykonywania czynności już jest w Tobie, a Twoim zadaniem jest tylko i wyłącznie przypomnieć sobie to, o czym chwilowo możesz nie pamiętać. Obecnie nie mamy już czasu na bieganie wokół pewnych zagadnień i „czekanie” na instrukcję z zewnątrz. Należy podjąć bezwzględne działania. Przypominam, ze głównym zadaniem jest pomoc planecie i jej mieszkańcom w drodze do nowej świadomości i nowej rzeczywistości, tymczasem wydaje się, że wielu o tym zupełnie zapomniało.

Nikt nie jest w stanie napisać Ci jak należy działać, dlatego nie pytaj nikogo co masz robić. Działasz samodzielnie w oparciu o własną wiedzę, możliwości i wartości. Dobrze byłoby, żeby przedefiniować te wartości po kątem własnych zadań i predyspozycji, ponieważ łatwo jest wpaść w pułapkę materializmu i iluzji braku. Jeżeli potrzebujesz dodatkowych odpowiedzi, pamiętaj, żeby zadawać pytania. Odpowiedź otrzymasz tylko wtedy gdy zadasz pytanie. Pytaj siebie a odpowiedź do Ciebie przyjdzie samodzielnie. Zadawanie dziwnych pytań osobom trzecim moim zdaniem nie jest dobrym pomysłem.

Pojęcie początku nowej ery jest niczym innym jak końcowym przejawieniem się starej ery i jej transmutacją na wszystkich poziomach, również fizycznych. Weź to pod uwagę planując swoje działania. W momentach kiedy i Ciebie dopadnie proces, zwyczajnie zrób sobie urlop i pozwól sobie na to, co ma nastąpić. Nie zajmuj się w tym czasie niczym innym, oprócz siebie dla własnego dobra.

Pamiętaj, że na początku nowej ery wciąż masz do czynienia z różnymi formami religii i dezinformacji, przed którymi samodzielnie należy się „wybronić”. Tylko i wyłącznie od Ciebie zależy jak tu „skończysz”. Język ludzki może nie być w stanie oddać w pełni niektórych wydarzeń i procesów, które możesz napotkać na swojej ścieżce, ale pamiętaj, że nie chodzi tu o opisywanie i nomenklaturę. Raczej chodzi tu o czucie, a następnie wiedzę, co z tym czuciem zrobić i w jaki sposób się do niego odnieść. Warto również na tej podstawie wyciągać odpowiednie wnioski i podejmować odpowiednie działania, adekwatnie do sytuacji.

Jeżeli jednak jak wielu zagubionych, będziesz działać z górnolotnych poziomów ego – Twoje działanie zawsze skończy się porażką, a tym samym rozpoczniesz proces od początku. Jest to pułapka tej rzeczywistości i niestety zbyt wielu dało się w nią głęboko wciągnąć. Warto również pamiętać, że otacza Cię świadomość społeczna napędzana lękiem i samodestruktywnym popędem do pogoni za końcówką własnego ogona. Czy dasz się w to wciągnąć wciąż pozostaje to w Twojej decyzji i polecam to szczególnie Twojej uwadze.

Zwróć uwagę, że zmieniająca się energia powoduje zmiany, które leżą daleko poza logicznym wyjaśnieniem z punktu widzenia nauki i medycyny konwencjonalnej. Powoduje to w społeczeństwie nasilenie arogancji, wysublimowanie poczucia sepracji i skłanianie się do odmowy przyjęcia wielu rzeczy. Szanuj to i nic nie rób na siłę, ale również stój za ścianą własnej świadomości i nie pozwól na jakąkolwiek infekcję.

Zauważ że istnieje coś takiego, jak systemy bezpieczeństwa narodowego, gotowe do natychmiastowego zabijania. Globalizacja zaczyna sugerować, że życie jednostki jest zagrożeniem dla gospodarki, a w aptekach sprzedaje się specyfiki, które powodują całkowitą mentalną i duchową ślepotę. Zawarte są one nawet w najzwyklejszych prochach przeciwbólowych dostępnych bez recepty. Trzymaj się z daleka od tych rzeczy i przypomnij sobie kim jesteś. Wiesz jak sobie radzić, tylko chwilowo nie masz ochoty aby sobie przypomnieć. Zmień decyzję.

Jeżeli nie udało Ci się zachować swojej indywidualności i osobistego poczucia sensu działania w tym miejscu, przyznaję, ze jesteś w potężnych opałach. Może to oznaczać, że zwyczajnie jesteś za słabą osobą do tej pracy i zwyczajnie czeka Cię ekstradycja, której dokonasz samodzielnie, bądź dokonujesz jej już teraz za pomocą psychotropów lub innych wytworów chemicznych wpływających nie tylko na biologię. Biologia może Cię zatrzymać, jeżeli nie będziesz o nią dbać. Gdy zbytnio obniżysz energię swojej biologii weź pod uwagę, że życie zwyczajnie zostanie z niej wypchnięte, ponieważ nie będzie ono wibracyjnie pasowało do stanu ciała fizycznego. To przykład jak odbywa się ekstradycja od wieków na tej planecie. Proces zwany śmiercią. Jeżeli do tego dążysz, warto zweryfikować, czy jest to coś, czego naprawdę Ci trzeba. Jeżeli tak to pośpiesz się i zrób miejsce dla innych, bardziej gotowych do tej pracy. Nikt nie powie Ci złego słowa, ponieważ wszystko jest konsekwencją Twoich wyborów. Podjętych lub niepodjętych.

Tymczasem szczerze uważam, że nadszedł najwyższy czas rozejrzenia się wokół i rozpoczęcia typowania ludzi i instytucji ukrywających prawdę i próbujących wywierać na społeczeństwo wpływ za pomocą manipulacji i kłamstw. Zatem rozejrzyj się wokół i rozpoznaj kto według Ciebie tworzy największą iluzję oddzielenia i jaki ma w tym cel. Nie ma powodu do lęku i obaw, ponieważ wszystko zawsze ma na celu Twoje najwyższe dobro. Pamiętaj, że cały rodzaj ludzki, tak czy inaczej, nakierowywany jest ku nowej rzeczywistości. Jednak to do każdego indywidualnie należy wybór pozostania w ewolucji, bądź wydalenia z tego miejsca. Jeżeli zostaniesz, proces doprowadzi Cię do kosmicznej świadomości, ekstradycja zaś, doprowadzi Cię do powtórki z rozrywki.

Ponieważ głównie kieruję te informacje do osób pracujących na rzecz Ziemi (a wiesz jeżeli to robisz) to życzliwie przypominam o pewnych zagadnieniach, których należy pilnować. Głównym zadaniem jest przede wszystkim asysta i pomoc innym w przebudzeniu ich właściwej tożsamości, zanim zdążą zanurzyć się całkowicie w iluzję oddzielenia. Wielu ludzi już wpadło po uszy w iluzoryczną rzeczywistość i wydaje się być logicznym i na miejscu, pozostawienie ich samym sobie, ponieważ wyciągnięcie ich z tej matni może okazać się niemożliwe i zwyczajnie szkoda na to czasu. Większy sens ma praca nad kilkoma osobami z Twojego otoczenia, które przejawiają oznaki przebudzenia niż poświęcanie czasu na wleczenie po bruku całkowicie zamkniętej przez system świadomości. Mam nadzieję, że się ze mną zgadzasz. Jeżeli nie to wyjaśniam, że „podnosząc” kilka osób, prawem fraktalności, uzyskasz wielokrotne pomnożenie rezultatu, ponieważ każdy z nich ma również swoich znajomych. Dlatego nie trać czasu i energii na beznadziejne przypadki a kieruj swoją energię tam, gdzie czujesz, że pojawią się szybko rezultaty.

Należy pogodzić się z faktem dysfunkcjonalności wzorców ważności u osób, które już „odpadły” i zwyczajnie pozostawić je samym sobie. To ich doświadczenie i możliwe, że ich zadanie zostało już zakończone – tego nie wiesz, dlatego pozostaw to. Nie staraj się również modernizować pierwszego pokolenia powojennego, ponieważ ich zadanie było inne. Jeżeli są jednostki z tej grupy, które czegoś będą potrzebowały – zgłoszą się samodzielnie.

Obecnie ważnym jest, aby odwracać swoją uwagę od miejsc i sytuacji, w które starają się ukierunkować uwagę społeczeństwa manipulanci. Skupiaj się na tym co masz do zrobienia i całkowicie pozostaw to, co piszą i pokazują media – nic tam po Tobie. Pomyśl o tych, którzy już odpadli. Właśnie oni kierowali swoją uwagę tam, gdzie nie powinni. Zwróć uwagę na fakt, że możesz łatwo podzielić ich los – wybór jak zwykle należy do Ciebie.

Staraj się nie zwracać uwagi na zjawiska i wydarzenia próbujące wywoływać sensację, ponieważ są one skrzętnie przygotowanym scenariuszem. Nic tam po Tobie. Nie szukaj zatem latających spodków na niebie i innych projekcji, tylko zajmij się tym co najważniejsze – utrzymaniem własnego umysłu i świadomości na poziomie umożliwiającym bezproblemową komunikatywność z wyższym umysłem, który zapewni Ci bezpieczeństwo, jasność i zrozumienie. Międzyrządowe tuszowanie pozaziemskiej obecności na tej palnecie już dawno zostało ujawnione i udowodnione, więc nie widzę powodu, aby zwracać swoją uwagę w miejsca, w których już nie ma niczego ciekawego.

Podobnie jak w przypadku wielu innych dezinformacji i manipulacji, pomieszano również nazwy i numerację wymiarów, choć nie ma to większego znaczenia, ponieważ i tak mamy multum wszechświatów równoległych. Dla krótkiego wyjaśnienia napiszę tylko, że to co nazywa się tu trzecim wymiarem jest wymiarem fizyczności. Czwartym określa się wymiar astralny, będący dosyć podobnym do trzeciego, jednak sprowadzonym do rang okultyzmu, duchów i zabobonów przez tych, którym zależy na tym, aby wszyscy utknęli w fizyczności i służyli im swoją energią. Czwarty wymiar również funkcjonuje na zasadzie polaryzacji, więc nie ma tam czego szukać, ponieważ jest tam dokładnie to samo co w trzecim, jednak w postaciach głównie wibracyjnie bezcielesnych. Każdy musi przez niego przejść na ścieżce ewolucji, bo nie ma innej drogi. Tak naprawdę wymiary określają stan i miejsce postępującej świadomości i za bardzo nie ma tu nad czym się rozwodzić.

Wielu ludzi uważa, że piąty wymiar jest tzw. niebem. Niestety nie. Niebo to stan umysłu i zapamiętaj to. Piąty wymiar jest zwyczajnie wymiarem podobnym do trzeciego tylko pozbawionym iluzji dualności, oddzielenia i w żaden sposób wszechświat na nim się nie kończy. Jest to zwyczajny, kolejny krok ewolucyjny na drodze planety, jednej w miliardów w naszym wszechświecie. Dlatego porzuć wszelkie spekulacje na ten temat, ponieważ i tak nie wnoszą one niczego do jakości Twojego zadania a tylko zajmują Ci niepotrzebnie czas. Wystarczy jak zapamiętasz, że jest to miejsce nieco bardziej świetliste od tego, w którym jesteś obecnie.

Właściwie to jeżeli chodzi o pojęcie światła, to jest to termin również wprowadzający wiele zamieszania i wymaga nieco naświetlenia sytuacji. Uściślijmy krótko temat: Światło jest siłą resocjalizacji i odbudowy, jest mocą tworzenia samą w sobie. Światło jest niczym innym jak życiem samym w sobie i podstawowym budulcem życia. Na tym zamykamy temat. Tyle wystarczy, aby pojęcie to zostało za zawsze zrozumiane. Dlatego warto przypomnieć sobie, że to właśnie światło powoduje transmutację (nie mylić z transformacją), czyli zmiany genetyczne na poziomach komórkowych, które obecnie mają miejsce na całej planecie. Całe życie na planecie Ziemia było przygotowywane do tej zmiany i właśnie obecnie ma to miejsce, czego jesteśmy świadkami, więc pozwól temu odbywać się własnym rytmem.

Transmutacja komórkowa nie jest czymś, co można wybrać, ponieważ Cię interesuje, tylko jest zaawansowanym procesem, któremu podlegasz, będąc tu w tym miejscu i w tym czasie. Zaakceptuj to i przestań narzekać, że „naparza Cię kręgosłup i nery”. Wszystko minie, pod warunkiem, że weźmiesz się za siebie i pomożesz procesowi, którego doświadczasz. Oczywiście posiadasz wolną wolę i dlatego dobrze będzie od tego momentu, wszelkie pretensje kierować do lustra. Możesz wspierać proces u siebie i u innych, ale możesz też „wypiąć się” na wszystko i stać się jednym z produktów ubocznych całokształtu procesu zachodzącego na Ziemi. Życzliwie zachęcam do dwukrotnego przemyślenia jakiegokolwiek kroku, zanim podejmiesz jakiekolwiek decyzje o zmianach, ponieważ ego i inteligencja mają duży wpływ na rezultat finalny.

Wielu ludzi padło ofiarą ego i tzw. inteligencji, ponieważ nazywamy się inteligentnym gatunkiem. Cóż…obecnie inteligentny gatunek zamieszkujący planetę Ziemia jest bardzo bliski spowodowania, że będzie ona niezdolna do zamieszkania. Wirusy wydają się być inteligentniejszym gatunkiem, ponieważ dbają o swoje środowisko aby utrzymać życie gatunkowe. Pojęcie inteligencji na Ziemi, na porządku dziennym, jest mieszane ze sprytem służącym przekrętom biznesowym i korupcji. Sprzedaż posiadłości na ruchomych piaskach uważane jest tu za sprytny i inteligentny ruch. Wielu handlarzom wydaje się być inteligentne i sprytne, sprzedanie samochodu klientowi, z zapewnieniem bezwypadkowości, jednak całkowicie zapominając o naprawach blacharskich, ponieważ wypadek a naprawa blacharska to dwa różne pojęcia dla handlarza autami. Ludzie pytają o wypadkowość i nie mają pojęcia, że należy zapytać o naprawy blacharsko lakiernicze. I tak dopełnia się prawo karmy. Oto jest inteligencja gatunku.

Rządy, korporacje, obywatele, popełniają zadziwiające posunięcia oparte na przebiegłości, a społeczeństwo jest za głupie, żeby reagować, ponieważ zwyczajnie ich umysł jest zawalony śmieciem. Na porządku dziennym są oszustwa będące w zgodzie z istniejącym prawem stworzonym przez „wałkarzy” napędzających tę koniunkturę, ponieważ im prawo bardziej skomplikowane tym obywatel głupszy. Czy taka powinna być definicja i obraz inteligencji ?

Bezwzględnie najwyższy czas zrozumieć, ze istnieje takie narzędzie jak mózg, który jest narzędziem inteligencji, jednak należy zdać sobie sprawę, że inteligencja jest siłą a nie mózgiem. Inteligencja jest siłą życia wyrażającą się przez tworzoną formę. Istnieje ona w każdej formie życia, bez względu na to, czy posiada ona mózg czy nie. Poprzez niewłaściwe wykorzystywanie procesów psychicznych, „inteligentny” gatunek ludzki sprowadza się w większości do aktów zbiorowego barbarzyństwa, udowadniając tym samym swoją ignorancję.

Tymczasem prawdziwa inteligencja jest dostosowana do matrycy stworzenia i źródła. Dlatego Twoim kolejnym ważnym zadaniem jest wspieranie życia w inteligentnej formie i nadawanie mu coraz wyższych form wibracyjnych za pomocą światła, które powinno się wnosić świadomie. Twoim zadaniem jest wspomożenie w wyzwoleniu się wszelkiego życia z dotychczasowych ograniczeń i umożliwienie coraz szerszego przejawiania się prawdziwej Boskiej Inteligencji. Zwyczajnie pomaga to w uzyskaniu jasności i stabilności form myślowych, a z racji faktu, że tworzą one formy rzeczywiste – przebudowują rzeczywistość na nową, lepszą i zgodną z nowymi czasami.

Pomyśl czasem o współpracy. Każdy indywidualista ma zawsze kogoś, z kim może współpracować. Warto sobie z tego zdać sprawę. Będzie łatwiej, prościej i przyjemniej. Wyraź takie życzenie, a taka osoba pojawi się. Wspólna kreacja w niektórych przypadkach daje lepsze efekty niż indywidualność, wystarczy zazębić własne umiejętności i stworzą one doskonałą machinę kreacji. Pamiętaj jednak, aby nazwać dokładnie to, czego sobie życzysz, ponieważ rezultat może być niesatysfakcjonujący.

Unikaj osób, uważających się za ofiary, ponieważ z miejsca sabotażuje to wszelkie działania i dyskwalifikuje powodzenie wykonywanych przez Ciebie czynności. Należy również pamiętać, że nowa forma współpracy powinna mieć nieco inne cele niż obustronny zysk. Raczej pomyśl o dobru innych i dobru planety a reszta pojawi się samoczynnie. Jest to ważne ponieważ tak długo jak mieszkańcy tej planety będą się gubić we własnej rzeczywistości, poprzez niewłaściwe intencje, niewiedzę o sobie i współpracy, tak długo zmiana, której wszyscy tak bardzo pragną i oczekują, będzie wciąż odległym marzeniem.

Ważnym wdaje się być, aby zrozumieć, że nie do końca jest się odpowiednio wyposażonym i niektóre narzędzia należy wypracować samodzielnie, aż do uzyskania zadowalających rezultatów. Stagnacja równa się ścieżce zmierzającej na ziemskie wysypisko odpadów. Życzliwie przypominam, że każdy człowiek ma w sobie moc, tylko należy jej w końcu użyć i to jest ten czas. Proponuję się tego nauczyć. Od momentu kiedy podejmie się pierwszy najważniejszy krok, natychmiast pojawia się wsparcie. Nie robiąc nic, nigdy nie uzyskasz wsparcia.

Zwracaj uwagę na prawdę. Wielu szuka prawdy poświęcając na to całe życie nie znajdując jej. Prawda jest tylko jedna, a różni się tylko formą jej interpretacji. Interpretuj właściwie i odsiewaj interpretacje, które są sugerowane przez iluzję zewnętrzną. Naucz się tego. Ułatwiając Ci zadanie przypomnę tylko, że nieprawdą i iluzją jest lęk. Pozostaje kwestia dopuszczenia do siebie pozostałych wspomnień przepełnionych wiedzą i doświadczeniem, a wszystko zacznie się zmieniać na Twoją korzyść. Lęk oddziela Cię od prawdy tworząc iluzję oddzielenia i dlatego uważasz, że trudno się go pozbyć. To bzdura. To tylko jedna z warstw pozafizycznych, która się Ciebie trzyma, ponieważ na to pozwalasz. Pozwalasz, bo brak Ci zdecydowania i siły wewnętrznej aby to zmienić. Tymczasem jest mnóstwo narzędzi wokół Ciebie, które zostały stworzone aby Ci pomóc, jednak wielu nie ma zamiaru ich użyć, bo wie lepiej. Jest to w porządku, pod warunkiem, że nie mają oni pretensji do wszystkich naokoło o swój los. Siedząc z nosem między kolanami i fukając na cały świat udowadniasz tylko, że siedzisz na wysypisku odpadów i raczej tam pozostaniesz, jeżeli nie podejmiesz osobiście żadnych działań. Nikt Cię stamtąd nie wyciagnie, bo każdy ma dosyć roboty wokół swojego życia, a Ci co się ogarnęli zwyczajnie nie mają ochoty wchodzić ponownie na cudze bagna.

Prawda. Prawdą jest tylko światło samo w sobie, czyli wszystko, ponieważ tworzy ono wszelkie formy. Prawdą jesteś Ty, pomimo tego, że być może jej szukasz. Wyznam Ci tajemnicę. Szczytem niedołęstwa jest być na duchowej ścieżce (bo jest nią każde życie) i jednocześnie szukać duchowej ścieżki, jak wielu pisze we wiadomościach do mnie „Szukam duchowej ścieżki i rozwoju”. Tak wielu szuka czegoś co ma od zawsze. Pozbądź się iluzji oddzielenia a zobaczysz gdzie jesteś i co masz. To takie proste. Pozbycie się ciężaru poczucia oddzielenia da Ci szansę zrozumienia, że Twoja osobowość została zmanipulowana przez lęk, który dotąd kierował Twój wzrok poza prawdę. W ten sposób lęk zjada każdego żywcem, kto nie zna jego natury i nie zna siebie. Silnie zalecam przebudzenie się do faktu, że to Ty jesteś prawdą. W tym momencie przychodzi światło a pasożyt umiera, pozostawiając Cię nowej rzeczywistości radości i przytomności, wystarczającej do odbierania instrukcji od prawdziwego JA.

Rzeczywistość. Dla wielu zupełnie niezrozumiałe słowo. Kto wie czym jest rzeczywistość ręka w górę. Nagrałem półroczny kurs video – Kurs Kreowania Własnej Rzeczywistości, a wciąż tak wielu ma kłopoty z modelowaniem pojęć. Na tej planecie jest nieskończona ilość rzeczywistości, ponieważ sekret polega na tym, że każdy postrzega inaczej. Może zdarzają się podobieństwa, ale nigdy nie ma powielenia. Wszechświat nie kopiuje. Jeżeli posiadasz już jakieś umiejętności, przeprowadź sobie projekcję własnej świadomości na inną osobę a zrozumiesz o czym piszę dokładniej. Rzeczywistość jest indywidualnym postrzeganiem swojego otoczenia, definiowanym przez indywidualne i bardzo osobiste filtry, programy, przekonania i ograniczenia. Tak tworzy się lokalna interpretacja prawdy. Pisałem o tym powyżej. Jeżeli grupę osób łączą te same warianty, to najsilniejsze i wspólne główne punkty zwyczajnie pojawiają się, czyli stają rzeczywistością. Twoja rzeczywistość dokładniej mówiąc jest niczym innym, jak audiowizualnym przedstawieniem miejsca, w które zwracasz swoją uwagę. Tam gdzie kierujesz swoją uwagę pojawia się energia.

Sztuczka. Zwróć teraz uwagę na co kierują uwagę systemy odwracające Twoją uwagę. Podaję podpowiedź. Dostajesz pod nos „zbiorowa walka z bezrobociem”. Moje pytanie brzmi: gdzie skierowano Twoją uwagę? Odpowiedź: na walkę z bezrobociem, zamiast na wspieranie i tworzenie nowych miejsc pracy. Czy to jest dla ciebie zrozumiałe? Przeczytaj to jeszcze raz. Bezwzględnie należy zrozumieć proces sztucznego ukierunkowania Twojej uwagi na rzeczy destruktywne. Codziennie masz tego mnóstwo rzucane pod nos. Lwia część społeczeństwa połyka to jak świeże bułeczki. Szkoda, że nawet nie wiedzą jak niemiłosiernie są one przypalone. Masz dosyć biedy i niedostatku? Nie walcz z tym, tylko kieruj uwagę na bogate i dostatnie życie. Walka z chorobą? A co powiesz na skupianie się na całkowitym zdrowiu? Czy to to samo? Nie sądzę, ponieważ uwaga jest kierowana w dwa kompletnie różne miejsca.

Media karmią Cię „zapobieganiem wojny”? A dlaczego nie użyją sformułowania „dbamy o pokój”? Pytam wszem i wobec: jak masz zamiar uzyskać satysfakcjonujący rezultat, gdy skupiasz się na rzeczach zupełnie przeciwstawnych pozytywnemu wynikowi? Jeżeli skupiasz się na obronie nigdy nie wygrasz wojny. Nie pomogą Ci afirmacje i inne techniki. Możesz afirmować aż zzieleniejesz a następnie zwymiotujesz zielenią. Trzeźwa zmiana ukierunkowania energii i zmiana nazewnictwa są początkiem Twojego sukcesu. Potem dobierz sobie afirmacje. Zrozum. Największą rolę w Twojej kreacji gra ukierunkowanie uwagi i stan zmysłów. Dlatego właśnie teraz jest najlepszy czas, aby używać swojej mocy mądrze i kreować świat takim, jakiego każdy jest wart.

Dlatego zmień formy i treści jakie wysyłasz w postaci myśli. Jeżeli będą stare i niemodyfikowane, Wszechświat odpowie tym co otrzymał i znów wylądujesz na składowisku toksycznych odpadów. Używaj do nowych kreacji siły ducha. Jest on mocą, która potrafi tchnąć życie we wszystkie formy, sam w sobie jest życiem, źródłem, miłością, wszystkim. Pomyśl o tym co udało Ci się przeczytać w tym zdaniu. Po przyjściu na Ziemię wiele informacji zostało przez Ciebie zapomnianych, ponieważ należało się dostosować do lokalnej populacji. Teraz budzisz się powoli i wracają do Ciebie ważne informacje i instrukcje. Pamiętaj, że w tym miejscu praktycznie wszystkie instytucje, organizacje rządowe i ponadrządowe wspierają Twoją amnezję, ponieważ pozwala im to łatwiej Cię kontrolować. Proces był prosty, począwszy od oślepienia cię szczepionkami za dziecka, poprzez dysfunkcjonalnych rodziców, zaprogramowanych po staremu, a kończąc na sektorze edukacji, który nauczył Cię, że jesteś nikim i musisz walczyć o przetrwanie.

Jakkolwiek i bezwarunkowo należy przypomnieć sobie kim jesteś i nauczyć się tego używać. Jest to bezwzględna konieczność. Jeżeli myślisz o sobie poważnie w nadchodzących czasach, zrób to, ponieważ pomoże Ci to w dostosowywaniu się do nowych warunków, które mogą czasami zmieniać się z godziny na godzinę. Procedura asymilacji powinna być przez Ciebie opanowana do perfekcji, ponieważ nie raz uratuje Ci tyłek, gdy inne działania okażą się niewystarczające. Rozmawiasz z aniołem? Bądź zawsze w gotowości na spotkanie z diabłem oraz podjęcie dialogu i działań w dwie sekundy. Bywa, że trzy sekundy to już nieco za długo, piszę na własnych doświadczeniach.

Kolejnym punktem na którym należy się skupić jest bezwzględna konieczność uwolnienia Twojej starej ziemskiej tożsamości. To musi odejść. Należy się od niej odłączyć bezwzględnie i uwolnić wszystko co już do nas nie pasuje. Kto jest gotowy, otrzyma informacje jak to zrobić. Na tym blogu narzędzie służące temu procesowi nazywa się Wyższy Promień Uniwersalny.

Większość ludzi nie dających sobie dziś rady, zwyczajnie zaabsorbowało od urodzenia zbyt wiele (o ile nie wszystkie) dysfunkcjonalnych, destruktywnych form myślowych w postaci programów i przekonań. Trzeba to wszystko wylać w szambo, a nowy pojemnik napełnić nowym materiałem. Bezwzględnie. Bezwzględność ukierunkowana na siebie da Ci wolność i nowe życie. Wiedz, że wchłonięcie tych wszystkich ograniczeń i wzorców było konieczne tylko po to, aby nauczyć się je rozbrajać bezpiecznie, a tym samym pomóc planecie na większą skalę. W myśl zasady: Jak nauczysz się na sobie – będziesz w stanie pomóc innym czy tak? Szkoda, że wciąż tak wielu uczy się na innych a potem próbują pomóc sobie. Nie tędy droga. Wielu jęczy, że coś ich boli i żeby ich stąd zabrać. Życzliwie przypominam, że raczej nie taki jest scenariusz Twojego zadania, a jeżeli tak go postrzegasz oznacza, że zajdujesz się na wysypisku z odpadami. Jednak wciąż masz czas na pozbieranie się. Trzeba tu wnieść więcej światła pamiętasz? Trzeba zaabsorbować więcej światła dla siebie również pamiętasz? Trzeba oprzeć się i nauczyć ignorować anomalie czasu i przestrzeni. Dajesz radę? Lepiej będzie jeżeli dajesz.

Większości ludzi czas się, jak mówią, skurczył lub jest go mniej. Tak, zgadza się. Wrażenie, że jest mniej czasu jest właściwe, ponieważ jest go mniej dla ludzi postrzegających wszystko po staremu. Kiedy Ziemia miała rezonans poniżej 8 Hz czasoprzestrzeń była nieco bardziej „rozciągnięta” . Pozostając w starym schemacie myślowym, przy obecnych kilkunastu Hertzach, ma się wrażenie kurczenia się czasu. Należy wejść w nowe schematy zachowań i sposobów myślenia, a czas wróci. Każdy będzie mieć go tyle, ile zapragnie. Wymaga to jednak nauki na nowo. W nowych czasach mniej znaczy więcej bo jesteśmy w tu i teraz, które jest nieskończone. Każdego dnia jednak „tu i teraz” jest coraz więcej i dlatego wielu uważa, że ma coraz mniej czasu. Zła wiadomość dla tych osób jest taka, że więcej „tu i teraz” jeszcze jest w drodze. Olbrzymie ilości. Nie każdy organizm to wytrzyma, tylko te, które zdążyły się przebudować.

Zwyczajnie genetycznie Twoje ciało musi się przebudować do nowych struktur DNA. Proces bywa mało przyjemny ale jest konieczny. Ta zmiana była zapoczątkowana u wielu przez „tu i teraz” czyli nową energię, a u niektórych musi być wyzwolona ręcznie. Służą ku temu jakiekolwiek inicjacje, każdy sam wie co mu odpowiada. Zwyczajnie należy podjąć działanie aby umożliwić przeprogramowanie starego systemu, który w Tobie siedzi, umieścić łajbę starej osobowości i tożsamości wraz z ego na tonącym okręcie i z gracją dać im wszystkim utonąć. Ponieważ w większości wszystko co stare było ograniczeniem i było samo w sobie niefajne, możesz odczuwać niejako dyskomfort podczas trwania takiego procesu.

Zwyczajnie wszystko co stare wali się wokół Ciebie więc nie podpieraj czegoś co i tak się zawali. Wszystko minie. Mój proces trwał kilkanaście lat – u Ciebie będzie szybciej. Szlaki są przetarte. Kiedyś nie było narzędzi, jakie są teraz. Silnie i życzliwie zalecam – działaj samodzielnie na rzecz siebie i rób to co czujesz, że należy robić. Ma to być Twój codzienny priorytet. Stań się własnym zbawicielem bo jest to absolutnie możliwe i absolutnie konieczne. Niech nikt Ci nie mówi co masz ze sobą zrobić. Jeżeli nie wiesz co masz zrobić – nie chcesz tego, więc siedź gdzie siedzisz i nie pytaj innych co dla ciebie najlepsze. Ponieważ jeżeli Ty nie wiesz co jest dla Ciebie najlepsze, to przepraszam, ale skąd mają to wiedzieć inni, którzy nie są Tobą? Obudź się!

Od kiedy Twoja wyobraźnia uległa powolnej przebudowie obniżającej jej funkcjonalność poprzez systemy edukacji, a Twoi rodzice nie byli w stanie tego powstrzymać, większość dzieci popadała w hipnotyczny sen, z którego czas obudzić się właśnie teraz. Sen ten miał również za zadanie utrzymanie Twojej prawdziwej osobowości i tożsamości (a tym samym obecności) w tajemnicy, ponieważ gdyby było wiadomo, kto jest kto i co będzie robił jako dorosły, prawdopodobnie jako dziecko otrzymałby dawkę blokująco-nokautującą nie do przejścia. Dlatego powtarzam z całą stanowczością Obudź Się. Twoje przebudzenie jest absolutnie wymagane, aby mógł dokonać się w Tobie proces transmutacji.

Nie masz innego wyjścia jak nauczyć się radzić sobie samodzielnie z lokalnymi zagadnieniami, przed wypłynieciem na głębokie wody, jest to logiczne i zrozumiałe. Udawanie działania niczego nie zmieni trzeba po prostu to zrobić. Twój moment przebudzenia jasno określają granice Twojej akceptacji. Jeżeli nie jesteś w stanie już jeść tego co je większość, pić tego, co dostają masy, oddychać tym samym zatrutym powietrzem, jesteś na właściwej ścieżce i proces przebudzenia możesz uważać za zaliczony. Czas zacząć teraz przywracać swoją prawdziwą tożsamość i porzucić iluzoryczną osobowość, która do tej pory Ci towarzyszyła a teraz zaczyna porządnie przeszkadzać, choć może jeszcze tego nie widzisz. Przywrócenie pierwotnej tożsamości i uwolnienie starej może być dla wielu procesem drastycznym. Szczegółowe informacje i opisy działania w takich wypadkach na ten temat, umieściłem w instrukcji postępowania z Wyższym Promieniem Uniwersalnym, który głównie służy do delikatnej i przyjaznej transformacji osobowości we właściwą tożsamość źródłową. Ja tego narzędzia nie miałem i wierz mi, że gdyby mojemu uwolnieniu tożsamości towarzyszła kamera, nagranie zrobiłoby podobną furrorę jak fim „Obecność” w 2013 roku.

Jeżeli Twoją decyzją jednak jest radzić sobie samodzielnie, będzie konieczne aby znaleźć własną ścieżkę tego procesu i może być on niełatwy na co należy być w gotowości. W międzyczasie czeka Cię jeszcze uwolnienie wszystkiego co niepotrzebne z Twojej starej pamięci komórkowej i może zająć Ci to nawet kilkanaście miesięcy, niemniej należy to zrobić. W tej procedurze każdy posiada indywidualne informacje i instrukcje jak to robić, należy je sobie zwyczajnie przypomnieć. Mówiąc innymi słowy, czeka Cię recykling całej przeszłej osobowości i umieszczenie odpadów w odpowiednio przygotowanych do tego miejscach. Stworzy to miejsce na nowe. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i jęczeć, że niszczysz wszystko co dotąd udało Ci się stworzyć. Życzliwie przypominam, że większość z tego to iluzja. Jeżeli tego jeszcze nie rozumiesz to czas wrócić na etap „przebudzenie” i zaliczyć go do końca. Nie ma tu miejsca na żadne „ale”. Albo opuszczasz tonący okręt, albo pójdziesz z nim na dno. Decyzje zawsze należą do Ciebie. Twoje zadanie w nowym świecie zaczyna się natychmiast po uwolnieniu starej tożsamości więc nie marudź, że jesteś bez pracy, że nie masz środków i że ogólnie jest do bani. Jest tak, ponieważ siedzisz w starej czarnej norze i robisz pod siebie z lenistwa i strachu delikatnie mówiąc. Wyjdź z niej to wszystko się zmieni. Uzyskanie odwagi i wiary w siebie może być tu kluczowym elementem dla wielu sukcesywnych działań. Właśnie teraz jest czas na wszystko, a teraz jest zawsze w „tu i teraz” gdzie jest wszystko, więc nie widzę powodów żeby na cokolwiek czekać.

Wielu zastanawia się nad zmianą i pisze do mnie wypracowania literackie, jak to życie ich doświadczyło i jak wielką torturą było dla nich dojście do wybranego punktu życia. Kochani. Jesteście mistrzami. Jesteście mistrzami własnej katastrofy. Pomimo tego, że zarzucacie mi brak szacunku do was, bo nie chcę się wami zająć i rzucacie we mnie wszystkim co się da, jest naprawdę w porządku, ponieważ wolę ukierunkować energię na ludzi, którzy robią postępy i mają zamiar coś zmienić w swoim życiu zamiast narzekania. Wpływa to bardzo szybko na nich i na ich otoczenie a tym samym pociąga za sobą lawinę pozytywnych zmian w podgrupach społecznych z którymi mają kontakt.

Wielu narzeka dlatego, że zwyczajnie jest na tej planecie zbyt długo i niestety ich świadomość jest przesiąknięta śmieciem doprowadzającym do zaburzeń myślowych, stąd trudno im zrozumieć, że niektórzy już nie pozwalają obrzucać się cudzymi odchodami. Zwyczajnie zapomniało się w takich sytuacjach kim się jest, dlatego przypomnij sobie natychmiast kim jesteś. Weź pod uwagę, że Ziemia nie jest miejscem i wzorem racjonalnej myśli i to, co uchodzi w tym miejscu za normalne powoduje drgawki w innych rejonach wszechświata. Dlatego aby rozbroić dysfunkcję tej planety, należy zacząć od usunięcia z własnej świadomości wszystkich wadliwych wzorców. Dlatego aby rozbroić dysfunkcję tej planety, należy zacząć od usunięcia z własnej świadomości wszystkich wadliwych wzorców. Będę powtarzał i klepał to na okrągło aż do znudzenia, bo wiem, że w końcu uda mi się przebić do Twojej właściwej świadomości źródłowej.

Weź pod uwagę, że jakakolwiek inna metoda, jaką podejmiesz do prób osiągnięcia rezultatu, może być traktowana jako wrogie działanie i zwyczajnie taki człowiek może zostać nagle „wyłączony” z funkcjonalności społecznej. Trik. Zmianę uzyskasz poprzez prawo do świadomego wprowadzania tych zmian z poziomów innych niż fizyczne. Zmianę uzyskasz poprzez prawo do świadomego wprowadzania tych zmian z poziomów innych niż fizyczne. Zapamiętaj. Żadna jednostka nie może rozbroić żadnych wzorców świadomości, nie będąc ich częścią, dlatego to, co jest częścią tego w Tobie, musi ulec rozbrojeniu wyłącznie przez Ciebie. Przeczytaj te dwa zdania ponownie.

Wszystkim, którzy wciąż jęczą i wołają o zabranie ich stąd, ponownie przypominam, że nie wprowadzi to na tę planetę większej ilości światła czy tak? Przestań jęczeć. Wszyscy którzy czytają ten tekst zwyczajnie byli zakodowani, aby w odpowiednim czasie przejść proces przebudzenia i odkodowania więc należysz do nich i Ty również. Pewnie udało Ci się zauważyć, że niektóre zdania trudno się czyta. To dlatego, że są to zdania odkodowujące. Oznacza to, że Twoje struktury DNA były odpowiednio przygotowane do transmutacji a tym samym przyjęcia większej ilości budulca substancji uniwersalnej w postaci światła. Więc przyjmij to co należy przyjąć. Pomoże Ci to dokładnie przyjmować dalsze instrukcje do działania.

Jeżeli proces przebudzenia masz za sobą – zwyczajnie zacznij „odbierać pocztę”. Dla każdego ta poczta ma inną formę i inne przesłania. Są one ukierunkowywane bardzo indywidualnie. Dlatego jak poczujesz coś szczególnego czytając plakat na słupie w mieście, przetłumacz treść ogłoszenia na własną modłę i wyciagnij z niego potrzebne dla Ciebie informacje. Twoje zrozumienie jest wewnątrz Ciebie. Będziesz zwyczajnie czuć, że robisz to co należy, będziesz czuć błogosławieństwo i radość z działania. Jeżeli doprowadzisz swoje działania do tego poziomu, będzie można nazwać to mistrzostwem.

Działając na płaszczyźnie przemodelowania rzeczywistości, możesz napotkać dezinformacje wynikające ze sztucznych i wątpliwych faktów historycznych. Mają one na celu zdezorientować Cię i umieścić na ścieżce wątpliwości. Trzeba być odpornym na sztuczną historię, która zwyczajnie może być preparowana jak ryż. Na tej planecie cywilizacje rosły i upadały od prawieków i to jest historia, w jednym zadaniu, która powinna Ci wystarczyć. Resztę zostaw i skup się na wymiernych rezultatach swoich działań. Możliwe, że właśnie Ty jesteś osobą, która wdroży nowe technologie, możliwe, że należysz do grupy wynalazców i pionierów epoki, kimkolwiek jesteś, zawsze skupiaj się na rezultatach swoich działań i nie pozwalaj na rozproszenie tego skupienia. Nie zwracaj uwagi na naukowy bełkot i wątpliwości profanów, tylko słuchaj instrukcji, czyli „odbieraj swoją pocztę”.

Pseudonauka bazująca na lęku i manipulacji nigdy nie stworzy tego co jest tworzone za pomocą miłości i światła. Twórz w ten sposób. Wiedz również, że z powodu tandetności postępowania oficjalnej nauki, do działania weszły takie osoby jak Ty z poziomów nieoficjalnych. Zwykli ludzie, pracownicy biurowi, gospodynie domowe, fryzjerzy i taksówkarze podejmują działania w swoich pozanaukowych domowych zaciszach, mające na celu uwolnienie społeczeństwa i planety. Dlatego nikt nie jest tutaj sam, ponieważ działają też inni. Pamiętaj, ze to działanie grupowe, choć może wyglądać na czysto indywidualne. Ważne aby utrzymywać te działania na fundamentach miłości, światła i szczerych aktów kreacji.

Nowa „Nauka” sama w sobie jest sztuką kreacji i nie ma potrzeby rozważania w niej form destruktywnych. Wystarczy skupić się na tworzeniu nowego z zachowaniem podstawowych warunków o których już napisałem, a pojawi się ono w postaci doskonałej kreacji. Klucz do podróży międzygwiezdnych leży w mistrzostwie kreatywności, a nie w zagadnieniach czysto technologicznych. Potraktuj to jako wskazówkę do uzyskiwania zadowalających rezultatów. Pamiętaj kim jesteś, a jeżeli wciąż nie wiesz, to wróć do uzyskania tej odpowiedzi, a potem zajmij się kreacją. No bo jak chcesz zbudować auto nie wiedząc czym jest śrubka? Mistrzostwo kreacji wyzwoli Ciebie i cywilizację, oraz wyprowadzi poza układ słoneczny, mogę to zagwarantować z pełną odpowiedzialnością.

Procesowi transmutacji towarzyszą różne fizyczne zjawiska, które nie zawsze będą należały do przyjemnych. Ogólnie jest tak, że im mniej wiesz o sobie, tym trudniej przechodzisz przez proces, ponieważ blokujesz go swoją nieświadomością i krnąbrnością. Udając się do lekarza możesz co najwyżej liczyć na chemię jeszcze bardziej spowalniającą ten proces, lub całkowicie go blokującą. Jadąc na psychotropach dłużej niż 2 miesiące stoisz na bocznicy, a zaraz obok Twojego wagonu, najlżejszy wiaterek zerwie wiszący semafor i dostaniesz nim prosto w czerep uzyskując efekt „mission failed”, a co za tym idzie czeka Cię „start again” i zaczynasz od początku w innym miejscu o podobnych paramatrach. Wiesz dlaczego? Bo nie udało Ci się nauczyć czegoś czego należy się nauczyć aby pójść dalej. Jeżeli jesteś w takiej grupie, przyzwyczajaj się do wyrazu „riplej”, bo będzie Ci długo towarzyszyć.

Objawy transmutacji są wszędzie takie same, organizmy żywe posiadają pewne wspólne zdolności do reagowania na niektóre procesy i warto nauczyć się je rozpoznawać. Jednym z nich jest zmęczenie wywołane bezczynnością…co może brzmieć śmiesznie, ale jest jak najbardziej prawdziwe. Jest to normalny objaw, ponieważ ciało zajęte jest przebudową struktury komórkowej, przekształcając ją z hamburgerowo-pizzowo-frytkowej na czysty nośnik światła. Gdy to nastąpi, jedząc pożywienie będziesz odczuwać coś w rodzaju pustki pomiędzy Twoimi ustami a posiłkiem w nich się znajdującym. Nazwałbym to separacją postrzegania świadomości źródłowej i zmysłowej od gęstej materii. Gdy wystąpi taki efekt nadawaj pożywieniu cechy Boskiej doskonałości, będzie o wiele łatwiej.

Innym klasycznym objawem jest przebudowa ciała emocjonalnego w postaci „dezynfekcji” zachowań emocjonalnych i przemodelowywania wzorców zachowań na określone bodźce. Podobnie może reagować ciało mentalne, informując nas o tym , że „cierpię z nieznanych mi powodów”. Niektórym osobom, ten proces może bardzo uprzykrzać życie na pewnym etapie, dlatego powołaliśmy do istnienia Promień Stabilizacji Emocjonalno Mentalnej, z którego można skorzystać w każdej chwili. Ujarzmia on także umysł, który na pewnym etapie, może błędnie nas informować, że transmutacja jest kosmicznie niebezpieczna i w ogóle w co my się pakujemy. Umysł nie lubi zmian, ponieważ wyrósł na rzeczywistości iluzorycznej. Prawda jest taka, że przeszłość jest stopniowo usuwana z umysłu a w jej miejsca „wstawiają się” nowe modele projektowanych wydarzeń. Dlatego na pewnym etapie umysł może stwierdzić, że przestaje pamiętać i traktuje to jako potencjalne zagrożenie, co jest oczywiście iluzją.

Na tym etapie również ego może zasypać Cię litanią skarg i wniosków, które bezwzględnie należy odrzucić, zanim powiesz lub zrobisz coś głupiego i czyniąc sobie poważną krzywdę, możliwe, że rozbijającą Twoje życie. W tym wypadku stajesz oczywiście ponownie twarzą w twarz ze znanym Ci już słowem „riplej”.

Większość objawów transmutacji nie ma natury biologicznej, choć może tak się wydawać. Zwróć uwagę, że pomimo tego faktu, niektórzy próbują leczyć ciało, ponieważ uważają, że czują się niekomfortowo i jest to denerwujące. Nie tędy droga. Transmutacja to nie choroba a proces, który należy rozpoznać i poddać mu się z pokorą. Stary sposób życia i paradygmaty odchodzą, ustępując miejsca nowej rzeczywistości. Zgadzam się, że ten proces wprowadza do życia mniej lub więcej psychicznego, mentalnego i emocjonalnego bałaganu, jednak istnieją narzędzia ułatwiające to przejście i życzliwie sugeruję z nich korzystać, ponieważ ja i wielu innych, wcześniej takich narzędzi nie mieliśmy. Obecnie proces transmutacji nie powinien trwać dłużej niż 2 lata u osoby w wieku do 35 lat (na rok 2016), zamiast dziesięciu, jak było wcześniej.

Pamiętaj, nie ma sposobu leczenia transmutacji ponieważ nie jest to choroba. Transmutacja sama w sobie jest leczeniem. Jest to naturalny proces, który jest absolutnie konieczny do zaistnienia kolejnego kroku w Twojej ewolucji. Jest to również jedyna i powtarzam z pełną odpowiedzialnością JEDYNA droga, aby być w stanie utrzymać się w coraz wyższym polu wibracyjnym planety. Najdoskonalszym „uzdrowieniem” transmutacji jest po prostu pozwolenie sobie na zmiany. Tu nie ma pacjentów i lekarzy, najwyżej są wyszkolone osoby, które pomogą Ci przejść przez ten proces szybko i łagodnie, pod warunkiem, że pozwolisz sobie podać rękę, co bywa trudne w momentach uwalniania programu ego w połączeniu z transmutacją. Zapanuj nad tym a będzie szybciej. Naucz się również słuchać pozornie niezrozumiałego „duchowego bełkotu”, ponieważ wokół Ciebie znajdują się osoby, które mówią kodami (świadomie lub nie) i ma to na celu wspomożenie Twojej transmutacji z poziomów werbalnych, oraz rozbudzenie Twojej źródłowej świadomości. Jednak jeżeli zauważysz, że robi Ci się ciężka głowa podczas takiego eksperymentu lub czujesz piłeczkę lub dyskomfort w gardle – z miejsca „ciągnij wrotki” od takiej osoby i trzymaj się od niej z daleka. Nie pozwól też na ponowne podjęcie kontaktu z jej strony.

Bierzesz udział w demontażu obecnego systemu gospodarczego planety opartego na kłamstwie i iluzji. Podstawą do uzyskania szybkich rezultatów jest zrozumienie plastycznego charakteru rzeczywistości, którą możesz formować jak plastelinę i Plastusia, którego wielu pamięta. Fasynacja i skupienie uwagi są fundamentem budowy rzeczywistości, ponieważ odsuwają Twoją świadomość od stref zarażonych brakiem funkcjonalności, a umieszczają ja w duchowych i kreatywnych obszarach.

Obecnie panujące zasady (2016) są klasycznym przykładem herezji gospodarczej i należy bezwzględnie i szybko wspomóc przejawienie się nowych narzędzi, dzięki którym będzie się wszędzie rozwijać niekończące się bogactwo. Pomóż temu, to jedno z Twoich zadań. Na początek wystarczy, że zaczniesz przekazywać niewielkie nadwyżki w miejsca, które powinny uzyskiwać równowagę finansową. Naucz się również przyjmować, co wbrew pozorom wcale nie jest łatwe, dla świadomości hodowanej w iluzji braku i ubóstwa. W ten sposób również budujesz nowy system dostatku i równowagę. Płać dobrze swoim pracownikom, płać więcej za usługi, zostawiaj wysokie napiwki. Uważaj jednak w tym miejscu na program biedy, ponieważ doprowadził on każdego pazernego do skarajnego upadku. Nie pozwól sobie na pazerność. Podaruj nadwyżki i wypełniaj puste miejsca, najlepiej w swoim otoczeniu. Pamiętaj, że Twój dostatek zaczyna się od dawania od serca. Wiele osób dosłownie wytyka innym, że mają gdzieś za coś płacić. Sama uwaga wskazuje na to, że są spłukane na amen.

Osoby wystarczająco świadome, mają zawsze środki na wszystko czego potrzebują i czym mogą przysłużyć się innym. Zwracaj uwagę osobom mającym w zwyczaju wytykać cokolwiek wszystkim naokoło, że z biedy nie wyjdą za pomocą wytykania placem innych. Każdy ma takie same możliwości, jednak każdy też ma nieco inną świadomość i nieco inną mentalność. Zwróć uwagę, że w społeczeństwach wciąż króluje mentalność starego typu, którą koniecznie należy wymienić na najnowszy model. Zawiść, zazdrość, brak życzliwości, plotkarstwo, pazerność, skąpstwo i świadome żerowanie na innych są główną siłą napędową biedy, problemów ze zdrowiem, tynków odpadających ze ścian domu, zgnilizny na ścianach, debetu na koncie, zgniłego i awaryjnego samochodu, pustej lodówki, wrzodów żołądka , konieczności walki o przetrwanie, upierdliwego sąsiada i dorosłych dzieci wiszących na karku. Jeżeli spotykasz osoby rozrzucające obornik ze swojego królestwa mentalności na innych przypominaj im, że przywiozą im za chwilę trzy przyczepy świeżego, prosto do pokoju gościnnego i będą wciąż mieć go pod dostatkiem, żeby nie zabrakło na ponowne rozrzucanie, a przede wszystkim aby było go pod dostatkiem dla nich. Jak im wiadomo nie ma to jak życie w potężnym dostatku świeżego obornika i biedy, jednak z wiedzą absolutną na temat wszystkich i o wszystkim. Tym samym zależności co wysyłasz – wraca powinny zostać takim osobom wyjaśnione w zrozumiałym dla nich języku i zgodnie z ich wartościami w najwyższym stopniu zrozumienia.

Prawa te mają zastosowanie wszędzie ponieważ są prawami uniwersalnymi. Zaistnieje niedugo wspólnota planetarnej świadomości i jednym z zadań do wykonania jest przygotowanie i nauczenie społeczeństwa rozumienia czym te prawa są i jak się nimi posługiwać. Systemy starego świata są w upadku, i należy aktywnie przejmować wszelkie dobra od osób i instytucji odchodzących, które mogą posłużyć budowie nowych społeczności. Warto odkupować ziemię, projekty, i wszelkie inne aktywa, ponieważ już wkrótce nadejdzie czas na realizację dalekosiężnych i rozległych projektów prospołecznych. Skoro to czytasz należy to również do Twoich zadań.

Wszystkie systemy i ludzie, którzy mają ochotę pozostać przy starych schematach i mentalności, zwyczajnie zostają wydalani z tej planety już od kilku lat. Masowa umieralność niereformowalnych ludzi jest na porządku dziennym i nie należy poświęcać temu zwyczajnie większej uwagi, ponieważ jest to część procesu. Należy zatem przejmować wszelkie dziedzictwa, aby być w stanie ukierunkować lub przekształcić je w nadchodzącym czasie, w świetliste systemy prospołeczne. Jeżeli nie masz zamiaru nabywać dóbr, a w zamian masz co przekazać – przekazuj to we właściwe ręce zgodnie z Twoim wewnętrznym odczuciem. Światło jest prawowitym spadkobiercą Ziemi i my jako pośrednicy i pomocnicy mamy obowiązek zapewnić warunki umożliwiające przeniesienie własności na prawowitego dziedzica. Traktuj takie działania jako wyzwolenie oparte na prawdzie. Gdy cały ten proces wyzywolenia dobiegnie końca cała populacja wyzbędzie się konieczności przetrwania a zacznie żyć w nieskończonym dostatku.

Wszystkie systemy są do tych celów już przygotowane, jednak należy im zrobić miejsce aby mogły się pojawić. Niektóre zagadnienia mogą w tym pomóc, szczególnie przyjęcie z punktu widzenia informatycznego możliwości zastąpienia systemu binarnego (dwójkowego) systemem unarnym (jednoskładnikowym) lub opartym na liczbach pierwszych. Zwyczajny współczesny programista może mówić, że to nie jest możliwe, ponieważ nie potrafi tego zrobić. Należy nakłaniać ich do otwarcia się na takie możliwości. Jest to absolutnie konieczne do przełożenia niektórych narzędzi trzeciego wymiaru na język pięciowymiarowy. Jeżeli grupa osób pozostanie na coś otwarta i będzie czegoś oczekiwać , będzie w stanie to zaakceptować a w końcu będzie w stanie to przyjąć – pojawi się to.  Podkreślam, że jest to niezwykle ważne, ponieważ oprogramowanie nowej, pięciowymiarowej generacji jest zaprojektowane do użycia i wspierania wszystkich aspektów przebiegających w procesie transmutacji. Oznacza to, że pojawi się możliwość deasemblacji obecnych trójwymiarowych i niedopracowanych programów do nowej postaci, a tym samym możliwość podłączenia ich do nowych, istniejących już baz danych, które automatycznie udostępnią dane ukierunkowujące na nowe możliwości.

Nie należy jednak wyłącznie rozpatrywać tego co napisałem w aspekcie czysto elektronicznym. Bardzo prawdopodobne, że rozwiązaniem będzie tutaj hipoteza Riemana, liczby pierwsze oraz funkcja rozkładu poziomów energetycznych, będąca dokładnie tą samą funkcją co funkcja rozkładu miejsc zerowych liczb pierwszych. Warto również rozważyć udział ciągu Fibonacciego oraz zasady złotego podziału w tym zadaniu oraz ciekawe zagadnienie kąta 137,5 stopnia. Osoby rozumiejące i czujące zagadnienie powinny chwilę tu pomedytować nad ostatnimi zdaniami. Obecnie w zaciszach domów i piwnic niektórych ludzi na świecie istnieją już pierwsze prototypowe urządzenia wykorzystujące podobne możliwości, pracujące od jakiegoś czasu na rzecz nowej cywilizacji.

Weź pod uwagę, że istnieje wielu sprzymierzeńców nowego planu na poziomach subatomowych. Ich obecność jest odrzucana i ukrywana przez oficjalną naukę, ponieważ ujawnienie tych informacji skutkowałoby natychmiastową koniecznością potwierdzenia istnienia innej, wyższej inteligencji. Jak Ci już wiadomo, nie pasowałoby to do starego schematu i układów na tej planecie. Pisząc to próbuję Cię zachęcić do rozważenia użycia tej inteligencji na rzecz wykonywanych przez Ciebie zadań, ponieważ wbrew pozorom, potrafisz tego dokonać. Jako pomoc nadmienię, że te poziomy były odpowiedzialne za wiele awarii technologicznych, którym przypisywano głównie błąd człowieka, lub zmęczenie materiału. Nie będzie na pewno zaskoczeniem dla Ciebie, że były to awarie w urządzeniach nie do końca służących dobru publicznemu. Rozważaj zatem często możliwość udzielenia instrukcji poziomom subatomowym do uzyskania zmian czysto materialnych na poziomie fizycznym. Pamiętaj, że wszystko jest inteligencją i posiada pewien rodzaj świadomości, molekuły również. Dlatego wyobraź sobie teraz stado zmęczonych niestosowną pracą molekuł, które podjęły decyzję o zakończeniu służby na rzecz niewłaściwych osób. Już wiesz mniej więcej co mam na myśli i o czym co Ciebie piszę.

Proces przebudzenia bywa nieco zawiły i zdradliwy. W pewnym momencie możesz dojść do punktu, w którym będziesz twierdzić z całą stanowczością, że po prostu tu należysz. Mogą wtedy pojawiać się wątpliwości o sens dalszych działań. Dzieje się tak dlatego, że Twój proces przekodowania genetycznego jeszcze się nie zakończył, a świadomość próbuje wzlatywać powyżej pewnych poziomów. W takich momentach istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaprezentujesz siebie z najgorszej strony, ujawniając najwredniejsze cechy dotychczasowego charakteru. Możliwe też, że będziesz się wręcz nieuleczalnie mylić, jednak nie będziesz w stanie dostrzec prawdy. Ogólnie możliwe, że będziesz padać na kolana z szacunku do życia, jednak wciąż będzie Ci towarzyszyć poczucie niewoli i przetrwania. Jest to objaw, że Twój strach i lęk odchodzi i należy to przeczekać. Im spokojniej i bardziej samotnie tego dokonasz tym mniej się skompromitujesz w społeczeństwie. Wykrzycz się w lesie na drzewo, kop dziury w ogrodzie aby się rozładować, sprzątaj las i narzekaj w samotności nie robiąc krzywdy innym.

Ponadto w takich momentach wiele osób z roczników powojennych będzie na etapie wkraczania w wiek średni lub późniejszy co może oznaczać dodatkowe trudności w rozpoznawianiu niektórych zależności. Wszystko zależy od tego w jakim stopniu zostali oni „kupieni” przez system za pomocą kredytów, kart, medali, tytułów, pozycji i nagród, służących utrzymaniu niewolnictwa. Unikaj marchewek na kiju i ucz się na błędach innych a szczególnie właśnie na błędach tych roczników. Będzie to zdecydowanie łagodniejsza forma edukacji niż nauka na własnych błędach. Zaakceptuj fakt, że wiele osób nie jest w stanie zmienić już swojego postrzegania ze względu na długotrwałe i intensywne pranie mózgu, dlatego nie trać na nich czasu i pozwól im odejść. Mało tego – nie pozwól im zbyt blisko siebie podchodzić, ponieważ możesz przegapić swoje prawdziwe zadanie na tej planecie. Nie pozwól nikomu na sobie wisieć.

Gdy Twój proces przebudzenia dobiegnie końca, zdecydowanie zachowaj dyskrecję i zduś euforię lub oddaj ją aniołkowi. Zachowaj niski poziom lotu i zachowuj się normalnie. Przyda się też w tych momentach zmysł wyczucia sytuacyjnego. Pamiętaj, że kultura i kontrola tego miejsca oparta jest od zawsze na lęku. Straszy się wszystkich, wszystko i wszystkim a nawet zabija w obronie lęku. Osoby, które są w stanie wyłamać się poza system strachu, nie są mile widziane w pewnych środowiskach. Dlatego dopóki w pełni nie dojdziesz do tego kim jesteś i po co tu jesteś, siedź cicho jak mysz pod miotłą i nie podskakuj. Naucz się panować nad własnym otoczeniem, życiem i rzeczywistością. Jest to najpierwsze co powinno się doprowadzić do mistrzowskiego poziomu, ponieważ zapewni Ci to pełnię spokoju i bezpieczeństwa na drodze dalszych działań. Na wyższych poziomach na chwilę obecną wciąż dymią zgliszcza wielkiej wojny, o której mało kto wiedział i gdzieniegdzie jeszcze pojawiają się niedobitki, które mogą uprzykrzyć życie. Dla niewprawionych w bojach może to być przykrą niespodzianką i brzemiennym w skutkach doświadczeniem. Życzliwie sugeruję potraktować te uwagi bardzo poważnie, przynajmniej do końca roku 2020.

Pamiętaj , że jesteś tutaj, aby pomóc w demontażu rzeczywistości lęku, a nie ją wywoływać, więc pijąc koktajl ze znajomymi nie zrażaj ich do siebie. Jeszcze jedna ważna wiadomość. Zauważ, że w tym miejscu napotkasz wiele osób, które całkowicie odrzucają proces przebudzenia. Nie wnikaj w to, kim są i co robią, ale zwyczajnie trzymaj się od nich z daleka. W razie konieczności przytaknij im, a w duchu wiedz swoje. Bezwzględnie unikaj konfliktu, ponieważ jego wynik może być dla Ciebie wybitnie zaskakujący, mówiąc bardzo oględnie. Takie osoby są tak pewne swoich prawd, że tłumaczą one swoim językiem pewne bieżące wydarzenia, a z powodu ich ograniczoności nie warto dać się prowokować. Trzymaj się od nich z daleka. Naucz się tego. Takie osoby opierają się przekodowywaniu genetycznemu i dlatego są nerwowe i niebezpieczne. Zawsze podchodź do tej grupy z niezwykłą ostrożnością. Jak stwierdzą pojawienie się czarownicy lub lokalnego Panoramixa natychmiast znajdzie się i sędzia.

Na Twojej drodze istnieje jeszcze kilka innych pułapek, których zdecydowanie trzeba uniknąć. Jedną z nich jest kompleks mesjasza. Bycie mesjaszem a myślenie, że nim się jest, to dwie zecydownie różne bajki. Jeżeli tylko myślisz, że jesteś zbawicielem świata, wiąże się to natychmiast z poczuciem ratowania kogoś lub czegoś. Powiedzmy to sobie jasno: Twoje zadanie nie polega na zbawianu kogokolwiek i ratowaniu kogokolwiek. Porzuć ten pomysł, ponieważ wszyscy obecni na tej planecie są własnymi mistrzami w zdobywaniu własnego mistrzostwa jakiekolwiek ono ma być. Każdy na tej planecie wbrew pozorom zna zasady gry i każdy podejmuje własne decyzje. Jeżeli ktoś podjął decyzję mistrzostwa własnych ograniczeń pozwól mu jej doświadczyć, ponieważ to jego święte prawo. Ratowanie ludzi od ich własnych przysługujących praw zdecydowanie nie należy do Twojej listy zadań. Mówię tu również o Twojej najbliższej rodzinie a szczególnie zwracam się do kobiet w roli matki.

Posiadając również towarzyszy biegających wokół wszystkiego w misji ratunkowej, próbujących uratować ludzi od ich wolności wyboru, jest stratą czasu i porzuceniem właściwych do wykonania zadań. Krótko mówiąc zajmujesz się tym, czym nie należy się zajmować więc porzuć to, bo robisz innym krzywdę. Wkrótce zostaną oni umieszczeni w innym miejscu, gdzie będą mogli kontynuować doświadczanie własnych ograniczeń, ponieważ Ziemia w nowym planie jest miejscem wolnym od tych zagadnień. Ty należysz do grupy, która wybrała mistrzostwo wewnętrznej ekspresji zamiast ograniczeń, więc jako osoba tu obecna jesteś uprzejmie proszona o podążanie wybraną ścieżką a nie zbaczanie z niej.

W tym miejscu jednak bezwzględnie pamiętaj, że nie ma wyborów lepszych i gorszych. Dlatego w swoim półprzebudzonym stanie i półprzytomną gorliwością wstrzymaj się od prób ukierunkowywania kogokolwiek na tory obrane przez Ciebie. Zastąp tę potrzebę byciem wyborem, którego udało Ci się dokonać. Bycie tworzy wizerunek i nie ma potrzeby ubierania tego w słowa. Uznawanie suwerenności innych w podejmowaniu decyzji jest wysoce pożądanym postępowaniem. Zamiast prób ingerencji w innych naucz się stać w świetle i emanować światło cała swoją istotą. W ten sposób stworzysz wzorzec do naśladowania dla innych oraz wprowadzisz pierwsze konieczne instrukcje w rzeczywistość innych, aktywując ich do samodzielnej i niewymuszonej zmiany paradygmatów, ponieważ to oni wybrali spotkanie Ciebie na swojej ścieżce.

Trzecim ważnym punktem pułapkowym, z którym niektórzy mogą się spotkać, to ciężar duchowego znaczenia. Jest to równie niebezpieczna pułapka jak kompleks mesjasza. Zagadnienie duchowego znaczenia jest zwyczajnie wytworem, a w zasadzie produktem ubocznym ambicji. Akt duchowy z poziomu ambicji jest zwyczajnie pozbawiony ducha ale za to wsparty przez ego, czyli nie jest wart funta kłaków. Uwikłanie się w „znaczenie” swoich czynów doprowadzi Cię bezsprzecznie do tożsamości, która jest o wiele „mniejsza” niż ta, którą jesteś na prawdę. W praktyce wyglada to tak, że Twoje ambicje i ego dostaną taki łomot, że nie będziesz w stanie pozbierać się bardzo długo, a to oznacza z reguły poważne opóźnienia lub koniec twojego zadania i już Ci znany „riplej”.

Jesteś tu z podstawowego powodu „ucieleśniania światła”, któremu służysz. Jeżeli pozwolisz sobie na przeinaczenie własnych działań poprzez nadawanie im „duchowego znaczenia” i zatracisz się we własnej „wielkości” stracisz zupełnie z oczu najważniejsze wartości i powody Twojej obecności tutaj. Jesteś tutaj aby stać się żywym przedstawicielem wyższej świadomości więc nie kombinuj. Zwracaj za to uwagę na usuwanie wzorców lękowych znajdujących się w otoczeniu, ponieważ wielu ludzi wyzbywających się lęku może nagle zacząć zachowywać się jak kurczaki pozbawione głów. Dzieje się tak dlatego, ponieważ uwolnieniu lęku przeważnie towarzyszy śmierć starej tożsamości i system neuronowy uważa, że umiera również, co oczywiście jest nieprawdą. Umiera tylko pamięć komórkowa. Jakkolwiek istnieją tu dwa rozwiązania. Możesz traktować takie zjawiska jako koniecznie do zmian i trzymać się od nich z daleka, lub pozwalać się takim osobom „wyszumieć”, jednak w żaden sposób się z nimi i ich czynami nie identyfikując.

Lęk jest schematycznym, programowalnym zachowaniem i nigdy nie był częścią jakiejkolwiek tożsamości. Tożsamość zwyczajnie pozwalała sobie na sterowanie tym programem, jednak nigdy nim nie była i nie będzie. Lęk jest pasożytem szczęśliwego życia i jako pasożyt jest usuwany z tego miejsca, ponieważ biologicznie już tutaj nie pasuje. Prostą tego przyczyną jest fakt, że struktura komórkowa ciał żywych jest przekształcana do poziomów, które zwyczajnie nie są w stanie absorbować częstotliwości lęku. Dlatego przyjmij jako fakt konieczny, że wkrótce już nie będziesz w stanie „obsługiwać” tej częstotliwości i zwyczajnie pogódź się z tym faktem. Osobom uzależnionym od lęku pozwól iść własnymi ścieżkami, jednak bezwzględnie się od nich odłącz na zawsze.

Jako emisariusz pewnych wzorców, lądując na Ziemi możesz zauważać u siebie swego rodzaju upośledzenia. Możesz czuć coś w rodzaju chęci opuszczenia wózka inwalidzkiego z wyskoku lub pozostania siedzącym w pozycji stojącej. Możesz też czuć pokusę do pozostania w pewnych pozycjach czyniących Cię niepełnosprawnym członkiem społeczeństwa. Zdecydowanie i życzliwie zalecam wielokrotne i dogłębne przemyślenie tej decyzji, zanim utwierdzisz się w przekonaniu, że robisz właściwie.

Największym upośledzeniem przeważnie bywa konieczność integracji siebie, z kulturą w jakiej przebywasz na co dzień. Wynika to z faktu, że wszystkie obecne na tej planecie kultury już z założenia są upośledzone. Jeżeli jakaś kultura założy przejawianie niefunkcjonalnych aspektów, które reprezentuje i przyjmie je jako tożsamość kulturową, to tym samym ogłasza wszem i wobec, że otwiera się na tego rodzaju „pakiety” oraz jest gotowa dzielić nimi naokoło świata wszystkich zainteresowanych i niezainteresowanych również. Oprócz tego przekazuje te wątpliwe wartości jako dziedzictwo kulturowe, każe być z tego dumnym i ochraniać to za wszelką cenę.

Ponieważ w praktyce pochodzisz spoza wszelkiego rodzaju obecnych tu kultur, możesz mieć zastrzeżenia co do swojego obywatelstwa, jednak wiedz, że gdziekolwiek na świecie nie wylądujesz, zawsze będzie Ci towarzyszył syndrom braku integralności, dopóki nie staniesz się istotą w pełni świadomą, o poczuciu jedności ze wszystkim. Od tego momentu Twoim domem stanie się Wszechświat i będziesz wiedzieć, że miejsce do którego należysz zwyczajnie jest wszędzie.  Pokusa pozostania w upośledzonych warstwach rzeczywistości wynika z faktu, że umysł próbuje tłumaczyć próby opuszenia ich, argumentem o nazwie „bo tak trudno było się w to miejsce dostać”. Myślisz, że zwyczajnie nie można, ot tak sobie porzucić osiągnięć całego życia. Właśnie stajesz twarzą w twarz z jednym z najsilniejszych programów blokujących i zniewalających rządzących tą planetą. Czy mu się poddasz, zależy od Ciebie. Wiedz, że z powodu tej iluzji możesz odnajdywać przywiązanie do niewłaściwej tożsamości oraz przywiązanie do ograniczeń. Tym samym tworzysz we własnym domu, własne, osobiste Auschwitz. W wyniku tego może pojawić się zagadnienie niemożności przejścia przez drzwi nowej świadomości z bagażem wzorców, zawierających stare ograniczenia, ponieważ nie czeka tam na ciebie wózek inwalidzki lub miejsce parkingowe dla inwalidów. Nie ma ich. Zwyczajnie. Mówiąc ludzkim językiem wszystkie elementy starej tożsamości, takie jak nieuczciwość, manipulacja, udawanie, kłamstwo, szwindle i temu podobne elementy wynikające ze strachu i zaprzeczenia Boskiej tożsamości, będzie trzeba bezzwrotnie zdeponować w urzędzie celnym, który je zutylizuje, aby nie pozwolić na przemycenie ich do nowego świata.

Podczas przechodzenia procesu wskazane jest bycie dla siebie i innych łagodnym, ale również bardzo skrupulatnym. Tu nie ma miejsca na oszustwa, wyrzucanie swoich smutków i śmieci na innych, płakanie w rękaw i opróżnianie nosa w cudzą kieszeń. Wiedz, że siebie nie da się oszukać i potraktuj to jako cenną wskazówkę lub klucz do nowych drzwi. Lepiej załatwić wszystko teraz, niż być złapanym na granicy przez służby celne, które bez względu na cokolwiek deportują Cię jeszcze dalej niż udało Ci się być przed tym faktem.

Podczas okresu przejściowego zwracaj uwagę i niezwykłą ostrożność na to, za kim podążasz. Jeżeli traktujesz siebie jak studenta, a kogoś widzisz jako guru, życzliwie zachęcam do głębszego rozeznania sytuacji, szczególnie zewnętrznie. Nie ma już więcej miejsca na wielkich duchowych nauczycieli, wielkich, tudzież olbrzymich mistrzów reiki i innych wyłamów (z jeszcze większym ego) i ponadspołecznych guru uprawiających wampiryzm energetyczny. Pisałem o tym już w artykuje „bądź guru itd.” ze stawiającym kropkę nad „i” filmem. Traktując się jako mistrz wampirzysz na innych i karmisz swoje ego, a traktując się jako student oddajesz energię mistrzowi. Zastanów się czy warto. Terminologia mistrz/student obecnie może być używana do rozwiązania bezrobocia w Indiach, lecz na pewno nie do celów nad którymi się tu skupiamy. Już napisałem wyżej, że wszyscy tutaj doświadczają swojego mistrzostwa na swój sposób, czas to zrozumieć. Każdy prawdziwy mistrz światła, gdy będzie gotowy na przejście, dokona tego z gracją i łatwością, aby z ulgą powitać zasłużoną „emeryturę” która potrwa tyle ile sobie zażyczy.

Warto wspomnieć, że niektórzy również odnajdują sobie guru bezcielesnych i oddają im potężną ilość energii. Ponownie sugeruję rozeznanie. Pisałem już o tym wiele lat temu w artykule na temat opiekunów duchowych. Istnieje wiele bezcielesnych energii, które pod płaszczykiem światła, są w stanie zrujnować Twoje życie w ciągu kilku sekund, w porywach do kilkunastu, jeżeli jesteś nieco silniejszą osobowością. Podążając tym tropem, wydaje się być niezbędnym i na miejscu, legitymowanie takich istot w temacie przynależności do sił światła, czego należy bezwzględnie dokonywać, jednak do tych celów należy posiadać pełną zdolność rozpoznawiania informacji. Jeżeli nie udało Ci się jeszcze tej zdolności rozwinąć sugeruję dalece idącą ostrożność a w zasadzie rezygnację z takich eksperymentów. Dzięki braku możliwości rozeznania, dajesz możliwość wykazania się egzorcystom (co nie jest złe, ponieważ też muszą z czegoś żyć). Gorzej jeżeli nawet nie zauważysz, że subtelnie podłączyło się do Twojej świadomości stado istot bezcielesnych. Z reguły doprowadza to do szybkiego zakończenia żywota, spowodowanego nagłym i przyspieszonym faktem utraty energii życiowej i witalnej, wyssanej z Ciebie przez coś, czego nie widzisz.

Zwróć uwagę na to, że wiele istot bezcielesnych, a w zasadzie większość tu obecnych, jest wyłącznie zainteresowana nadużywaniem Ciebie i Twojej energii. Sugeruję – podchodź do tych energii jako mistrz a nie jako student, może Ci to pomóc. Uczulam, zawsze sprawdzaj energie z którymi wchodzisz w kontakt i upewnij się, że nie są one tylko astrlaną emigracją, należącą do środowisk innych niż światło. Wszystko co nie toleruje światła, nie wspiera światła i nie pomaga światłu, powinno być zabrane do światła tak szybko jak to możliwe, ponieważ może czasowo lub trwale używać Twojego ciała i świadomości. Przeczytaj to zdanie ponownie. Jeżeli takie coś manipuluje Tobą, lub próbuje ukierunkowywać Cię kosztem Twojej wolności, miej pewność, że nie jest to „Twoja ekipa” i nie leżą w jej interesie Twoje interesy. Pamiętaj, że wszelkie umowy zawarte kiedyś z takimi istotami możesz natychmiastowo zerwać, powołując się na własną wolność wyboru, oraz posiadane możliwości „utylizacji” ich poprzez umieszczenie w świetle. Możesz też wezwać zawsze pomoc. Twój sukces będzie gwarantowany, jednak weź pod uwagę, że w niektórych przypadkach pomoc bezcielesna może nie podjąć wyzwania, lub zwyczajnie nie dać rady, wtedy pozostaje Ci skorzystać z pomocy „naziemnej”. Jest to absolutnie koniecznie ponieważ utrzymanie najwyższej jakości i czystości siebie i swojego otoczenia, jest bezwzględnie niezbędne do przejścia procesu transmutacji komórkowej, a ona z kolei jest niezbędna do dokonania się Twojego skoku ewolucyjnego w światło.

Transmutacja, jak już pisałem jest to proces fizycznie odczuwalny i może się zdarzyć, że będziesz odczuwać również coś w rodzaju awarii energetycznych. Może Cię o tym informować ciało, umysł i emocje, które będą chwilowo ciągnąć Cię do starej rzeczywistości. Nie nazywaj tego depresją maniakalną, ponieważ jest to zwykły moment, który następuje po pierwszym momencie ekstazy na nowych poziomach, a następnie zaprzeczeniu przez umysł, który chce wracać do dobrze znanej mu i wygodnej szufladki starej rzeczywistości.

Ogólnie fizyczne objawy u każdego będą przebiegały inaczej, ponieważ każda osoba jest inna i wyjątkowa w swojej kompleksowej konstrukcji. Jednakowym punktem wspólnym może okazać się niemożność pomocy ze strony medycyny konwencjonalnej. Zwróć uwagę, że Twój proces również to nie bitwa i nie ma on żadnej strategii i planu działania. Po prostu odbywa się według Boskiego planu i jest odpowiedzią na obecne zapotrzebowania w tej rzeczywistości. To co dziś jest właściwe dla procesu jutro może okazać się tylko środkiem pomocniczym, ustępującym miejsca czemuś dużo bardziej wartościowemu. Wybieraj jeżeli masz z czego i uzupełniaj na bieżąco wiedzę. Podążaj ścieżką własnych planów i zawsze selekcjonuj własną prawdę ze zlepków informacji. Szczególnie skupiaj się na własnych wewnętrznych autorytetach, zanim sięgniesz po zewnętrzne. Nikt inny nie przekaże Ci najgłębszej prawdy niż Twoje osobiste wnętrze. Utrzymuj stan przebudzenia i słuchaj. Zwróć uwagę na tych, którzy zagłębili się w ograniczenia i dysfunkcjonalność i traktuj ich jako obraz siebie, którym nigdy nie powinno się stać. Skup się na utrzymaniu własnej wysokiej jakościowo formy energetycznej, fizycznej i psychicznej. Nie zwracaj uwagi na pojawiające się czasem uczcie samotności, ponieważ jest ono wynikiem iluzji oddzielenia, a nie faktem.

Zdaję sobie sprawę, że wiele osób jest już bardzo zmęczonych i zniechęconych. Wynika to jednak z faktu interpretacji rzeczywistości przez negatywne filtry świadomości. Zamiast mówić, że jest ponuro, mów, że jest wesoło w cudzysłowiu. Oglądasz upadające systemy starego świata i niektóre sceny będą Ci wciąż jeszcze towarzyszyć przez jakiś czas. Traktuj to jako część procesu i nie utożsamiaj się z tym. Staraj się pamiętać, że choć niższe formy świadomości stanowią jeszcze większość na tej planecie, to Ty jesteś częścią dużo większej rodziny należącej do tego wszechświata. Dlatego wprowadzaj do swojego życia tyle rozsądku, ile jesteś w stanie zaakceptować. Stary świat umiera i nie powstrzymasz tego, więc skupiaj się na budowaniu nowego i nie przywiązuj wagi do upadających jednostek.

Obecnie nie masz już czasu do stracenia i proces przebudzenia leży całkowicie w Twoich rękach. Słuchaj swojego wnętrza i pozwól mu kierować sobą w labiryncie rzeczywistości. Wiedz, że bez względu na poziom racjonalności jaki reprezentujesz, mogą czekać na Ciebie takie rzeczy, które wystawią na potężną próbę Twoją racjonalność i logikę. Należy być na to w pełnej gotowości i przyjąć rezultat. Dbaj o własną suwerenność odrzucaj próby kontroli i władzy nad Tobą, a zdziwisz się jak łatwo takie coś odpada od Ciebie, jeżeli na coś nie pozwolisz. Naucz się na wielką skalę samoodpowiedzialności, ponieważ tworzysz tu nową rzeczywistość wraz z innymi na podobnej ścieżce. Wbrew pozorom istnieją blisko Ciebie sprzymierzeńcy i mają oni podobne zadania do Twoich. Pozwól im pracować po swojemu, tak jak oni pozwalają Ci działać na własną rękę. Gdy przyjdzie pora połącz z mini siły a uzyskacie zdumiewające rezultaty.

Sprzymierzeńców wyższych lotów, nazywanych żartobliwie siłami specjalnymi poznasz przede wszystkim po bardzo dużej dawce inteligentnego humoru i to odróżnia ich od sprzymierzeńców typowo lokalnych. Jeżeli kogoś takiego spotkasz, to weź pod uwagę, że mogą oni być w posiadaniu potężnych narzędzi pomocniczych i mogą próbować Ci na swój sposób je udostępniać, jednak nie spodziewaj się bezpośrednich ofert i prezentów. Raczej pokaż, że jesteś w tej samej lidze a reszta przyjdzie sama. Większość takich sprzymierzeńców jest w stanie w około dwie sekundy rozpoznać pokrewne grupy, jednak, mogą oni długo siedzieć cicho i nie wychylać się, aby upewnić się, że Twój proces przebudzenia w pełni się zakończył. Jeżeli tak nie będzie, możliwe, że kontakt zostanie przez nich zerwany aby powrócić w odpowiednim czasie.

Jeżeli jesteś w stanie przyjąć pewne wielowymiarowe technologie lub jesteś gotową osobą na ich użycie, możesz sprawdzić coś, czemu poddałem się osobiście już dawno dawno temu. Sugeruję poddać się wielowymiarowej operacji mózgu, która nie ma nic wspólnego ze szpitalem i skalpelem. Każdy, kto jest gotów i wyraża na to zgodę, może przejść taki proces (wysoce zalecany) i jeżeli naprawdę jesteś w gotowości – będziesz wiedzieć jak do tego podejść. Proces ten jest potrzebny między innymi do przełączenia dysfunkcjonalnych wzorców, usunięcia „wirusów” i zaświecenia wszystkich „lampek”. „Operacja” zajmuje od 1 do 8 godzin i zależy to od wielu czynników. Nie wolno spać, ponieważ w stanie alfa i theta mózg pracuje inaczej. Nie wolno być po alkoholu ani w jakiejkolwiek innej „fazie” wliczając w to psychotropy i jakiekolwiek leki, również przeciwbólowe. Operacja jest w pełni odczuwalna, momentami średnio bolesna w zależności od siły „trzymania” neuronów przeznaczonych do przełączenia w inny tryb działania. Użyj tych wskazówek jeżeli uważasz, że to coś dla Ciebie. Możesz również skorzystać z naszej pomocy, ponieważ jest to jedno z zadań sesji „Przełączenie„, która robi o wiele więcej dobra, niż tylko przełączenia neuronowe. Warto dodać, że z reguły jest sesją przyjemną, głównie tym się różniąc od nieco „mało komfortowej” wielowymiarowej operacji mózgu.

Istnieje specjalna technika, którą możesz uznać za najwyższą formę pomocy sobie w każdej chwili. Naucz się obśmiewać i naucz się śmiać. Siebie i do siebie. Jeżeli obśmiejesz swoją lekcję, staje się ona we wspaniałej harmonii cennym doświadczeniem. Bierzesz udział w krytycznym momencie zmian na planecie więc humor jest nie tylko wskazany, ale jest potężnym sprzymierzeńcem w działaniach, ponieważ natychmiastowo podnosi wibrację.

Grupa nowobudzących się tutaj obecnie stanowi większość. Są oni prowadzeni przez struktury genetyczne i ziarna wyższej świadomości. Ogarnięcie zalewu wyższej świadomości na tej planecie jest nie do powstrzymania i ma na celu „pozamiatanie” przed kładzeniem marmurów Nowej Ery. Każde przebudzenie jest dowodem zwycięstwa Światła i ciesz się jeżeli dokonuje się na Twoich oczach. Im większej ilości znajomych pomożesz w tym procesie, tym więcej będziesz mieć rąk do pomocy. Eskalacja transmutacji energii spowodowanej przebudzeniem nieodwracalnie przechyla światowe szale w kierunku duchowego wyrównania. Ta wibracyjna emanacja eskalacji jest obecnie reprezentowana przez bardzo wyrafinowany i koncepcyjnie odchodzący od przyjętych na Ziemi wzorców „marketing wielowymiarowy”. Zapamiętaj ten zwrot, ponieważ może stać się on dla Ciebie głównym i potrzebnym narzędziem do prowadzenia działań jakie są przed Tobą.

Marketing wielowymiarowy oparty jest głównie o prawo równowagi i należy nauczyć się go stosować i stopniowo wprowadzać w swoje życie i otoczenie. Ci, którzy myślą, że pieniądz zniknie i nie będzie potrzebny mają rację, jednak nie stanie się to w ciągu najbliższych dwóch stuleci z całą pewnością, ponieważ zwyczajnie społeczeństwo do tego nie dorosło mentalnie zupełnie. Jeżeli nie wierzysz to pooglądaj sobie w sieci „2 minuty darmowych zakupów” w dowolnym hipermarkecie. Śmieszne? Hmm…raczej skłaniające do refleksji nad stanem mentalnym społeczeństwa. Dlatego należy uczyć się marketingu wielowymiarowego i jego zasady przekładać na warunki obowiązujące na tej planecie, aby być w stanie egzekwować wszelkie możliwości, które pojawiają się ku wprowadzeniu społeczeństwa w nowy wymiar postrzegania. Mówiąc po ludzku naucz się mieć pieniądze i właściwie ich używać, ponieważ jest to nieodzownie potrzebne.

Pamiętaj, że tuż za Tobą znajduje się pokolenie, które obserwuje. Niniejszy materiał skierowany jest głównie do wszystkich w „czołówce”, której zadaniem jest wytyczenie ścieżki do nowej cywilizacji i tych będących zaraz za nimi, czyli pokolenia, które jest przygotowane jako budowniczowie nowej cywilizacji. Teraz ustalają się właśnie jej podstawy więc dobrze będzie, jak nie spaprzesz swojej roboty. Również od Ciebie zależy jakość tego, co się wybuduje na tych fundamentach. Pamiętaj, że kluczem jest powrót do właściwej Tobie tożsamości źródłowej i wszystkie potrzebne narzędzia i instrukcje są obecne, czyli je masz pod nosem nawet w tym artykule. Czy z nich skorzystasz zależy od Ciebie. Widząc jednak, jak wielu przysypia sobie przed każdą decyzją, ponieważ zwyczajnie nie pamiętają po co tu są, życzliwie sugeruję przejawić nieco więcej aktywności i zamiaru działania, ponieważ po to tu jesteś, aby coś zrobić dla Ziemi, a nie spać za kierownicą nowej rzeczywistości.

Wylewa sie wiele łez podczas tego procesu nie jest on łatwy. Wiedz tylko, że wszystkie łzy wkrótce zostaną otarte a ból uwolniony i zapomniany. Chwała i radość nowego przejawienia będzie otaczała wszystko i wszystkich. Aby jednak móc w tym brać czynny udział czeka Cię ważne zadanie. Obudź się natychmiast. Niech tak będzie.

Comments are closed.