Uwolnij swoją starą…

Podążając za wszystkimi obecnymi wydarzeniami mającymi miejsce na świecie nietrudno zauważyć, że przygotowuje się nowa rzeczywistość. Staje się to stopniowo i według wszelkich znaków tak pozostanie. Stopniowo, powoli ale sukcesywnie wzrasta świadomość cywilizacji, ci którzy to akceptują, stają się tego częścią. Grupy poza akceptacją po prostu odchodzą. Każdorazowe podjęcie nowych wyzwań oznacza dla człowieka nowe przekształcenie własnej tożsamości, odwagi oraz sporo samozaparcia. 24 lata temu różnica wibracyjna pomiędzy rzeczywistościami naszej cywilizacji była o wiele mniejsza. Obecnie dystans ten się zwiększa stopniowo.

Wzrastająca wibracja planety uwalnia potężne i stare energie, które w większości przypadków są energiami ciężkimi, nie pasującymi do nowej, formującej się rzeczywistości. Jeżeli spojrzeć na istniejąc fakty, można wyciągnąć wniosek, że wiele osób na świecie nie radzi sobie z zaistniałą sytuacją, mało tego, nie mają zupełnie pojęcia co się dzieje wokół. Otrzymują wiele sprzecznych ze sobą informacji, pogrążając się w chaosie własnych rozmyślań. Osoby bardziej otwarte i świadome poszukują najskuteczniejszych metod wyrwania się z rzeczywistości do której już w żaden sposób nie pasują. Obserwując coraz śmielsze nagłówki w prasie, bez zwątpienia wszyscy jesteśmy świadkami globalnego przebudzenia, które przepowiadano już wieki temu. Społeczeństwo zaczyna zauważać wszystkie nieprawidłowości, krętactwa i działanie na jego szkodę. To wielkie chwile, choć tak wiele istnień jeszcze potrzebuje czasu i doświadczeń aby dostatecznie zaakceptować prawdę. Prawda dla wielu jest tak trudna, że ich świadomość w żaden sposób nie jest gotowa na jej przyjęcie. W tej grupie mieszczą się również osoby, które na co dzień próbują pomagać ludziom.

Nie będąc w stanie udźwignąć ciężaru nowych energii, ponieważ nie są w stanie uwolnić tego co stare i niepasujące już do nowej rzeczywistości, posuwają się do różnych niebezpiecznych czynności. Zamiast przyjrzeć się sobie od zewnątrz i podjąć odpowiednie postępowanie, wiele z tych osób potajemnie lub otwarcie nadużywa alkoholu, oraz innych środków odurzających, aby następnego dnia znów próbować pomagać ludziom. Jest to zamknięte koło, które po jakimś czasie tworzy spiralę po której porusza się taki człowiek, krok po kroku i prawie niezauważalnie obniżając mu wibracje własne i wprowadzając do jego świadomości poważne blokady. Po kilku tygodniach takich poczynań blokady energetyczne oraz blokady na świadomości stają się bardzo silne, niezauważalne dla ofiary no i niestety zaraźliwe.

Właśnie przestały mnie bawić wszystkie sytuacje, gdzie jestem zapraszany przez różne osoby na imprezy, ponieważ „będą tam również inni zajmujący się „budzeniem” społeczeństwa”, którzy chętnie by mnie poznali i wymienili doświadczenia. Zaraz po tym otrzymuję informacje, że będzie alkohol, wszyscy to lubią i są „trunkowi”, będą tańce, śpiew i ogólnie będzie fajna impreza.

Ręce opadają.

Moje pytanie brzmi – w jaki sposób pomagacie ludziom skoro sami zakładacie sobie potężne blokady na świadomości, obniżacie wibrację do stopnia nieakceptowalnego nawet przez samo piekło, katujecie swoje biopole głośną i nowoczesną muzyką, robicie z niego dzięki temu sito, a potem udajecie się na bliskie spotkania trzeciego stopnia z nowo poznanymi osobami, oraz ich całym towarzystwem astralnym, które w ciągu kilku minut staje się integralną częścią was? Zaraz po tym udajecie się na obfity posiłek często mięsny i wchłaniacie wszystkie negatywne emocje zwierząt które spożywacie, złość i emocje rzeźnika oraz całą masę innych „pożytecznych” form energetycznych. Rano się budzicie i myślicie, że nie żyjecie a wasze ciało waży trzy tony.

Właśnie padliście ofiarą wampiryzmu energetycznego i nawet nie jesteście w stanie tego wyczuć, ponieważ wasza sensoryka energetyczna wynosi 1/nieskończoność czyli dąży do zera. Rano lub po dwóch dniach wstajecie i udajecie się do waszego gabinetu aby przyjąć nowych pacjentów. Radośnie obdarzacie ich swoimi zblokowanymi poglądami, dolepiacie im towarzystwo astralne i gratis wkładacie im w biopole podpięcia wampiryzmu energetycznego – i niestety nawet o tym nie wiecie…

Wszystko to jest spowodowane faktem, że nie jesteś w stanie uwolnić „starego” i dostosować tego do nowej rzeczywistości.

Otrzymałem do tej pory tak wiele listów od osób poszkodowanych energetycznie przez terapeutów, że nazwałbym to po prostu plagą, co jest również motorem do napisania tego artykułu. Podłączenie się do biopola pani terapeutki „x” czy pana „y” próbujących udzielać pomocy ludziom po prostu zwala z nóg! Wśród nich są znane i szanowane osoby!

Apeluję aby osoby, które pracują z ludźmi energetycznie opamiętały się, ponieważ PADLIŚCIE OFIARĄ PROGRAMÓW PÓL MORFOGENNYCH! Pracujecie z energią – odłączcie się od tych pól, usuńcie wszystkie programy blokujące. Jeżeli nie czujesz się „lekki jak piórko” energetycznie – NIE DOTYKAJ PACJENTA bo zrobisz mu krzywdę. Ludzie po takich zabiegach czują się dobrze maksymalnie prze 48h, potem wszystko sie odwraca i kłopot wraca ze zdwojoną siłą.

Warto nauczyć się uwalniać to co stare, ponieważ czyniąc to robimy miejsce na nowe. Wszystkie uwalniające się energie nie pasujące do nowej rzeczywistości muszą odjeść i niektórym należy po prostu pomóc odejść. Nie za pomocą alkoholu czy środków odurzających – te metody działają zupełnie odwrotnie – pogłębiają zaistniałą sytuację i robią mętną papkę z ludzkiej świadomości.

Z człowieka, który jeszcze pięć lat temu był w stanie doskonale pomagać ludziom, są w stanie w ciągu jednego zaledwie weekendu zrobić zwykłego profana i to bez jego wiedzy. Podtrzymując niskie energie odracza się wzniesienie planety na nowe wyższe poziomy.

Nowe silne energie uwalniają stare. U niektórych osób jest tego tak dużo, że dosłownie kładzie je to do łóżka na długi czas. Podam tu proste przykłady i jeszcze prostszą receptę w jaki sposób pouwalniać wszystko i nie pozwolić sobie na władowanie w nas nowych dawek z ciężkich pól myślowych.

Uwalnianie „starego” dzieje się bez naszej wiedzy. Po prostu nagle pojawiają się formy myślowe z dalekiej przeszłości, które są zupełnie niepotrzebne a obrazują jakieś mało przyjemne sytuacje. Im więcej ich się uwalnia i „odświeża” tym większy natłok tworzy się w umyśle takiego człowieka. W takich momentach właśnie dużo osób decyduje się na wizytę u terapeuty i oczywiście nic w tym złego. Proponuję proste czynności dla obu stron, które pomogą pouwalniać wszystko w trybie dosłownie natychmiastowym.

Jeżeli jesteś osobą, która ma zamiar pouwalniać wszystko co stare, należy niezwłocznie, w momencie pojawienia się starej i zbędnej formy myślowej, zwizualizować portal światła, wepchnąć tam myśl z informacją aby wróciła do Ciebie w postaci czystej i niezniekształconej mądrości źródła, a następnie zamknąć ten portal. Czy będzie to okno, drzwi, studnia czy jeszcze coś innego zależy tylko od Twojej wyobraźni i finezji. Za sukcesywne usunięcie takiego wspomnienia czy formy myślowej uważa się brak możliwości myślenia o tym ponownie. Fizycznie – jeżeli po 5-10 minutach po usunięciu czegoś do światła nie możesz sobie przypomnieć co to było – udało Ci się osiągnąć sukces. Jeżeli nadal potrafisz myśleć o tym – powtórz operację i bardziej się na niej skup. Po maksymalnie 48h temat powinien odejść na zawsze. Usuwanie formy myślowej do światła może potrwać i 5-10 minut w zależności od jej „ciężkości”.

Dla osób pracujących z ludźmi bezpośrednio lub mających częsty kontakt z innymi i wysłuchujących problemów innych, którzy tylko tak potafią uwolnić to co w nich siedzi, proponuje technikę krzywego lustra. Polega ona na zwizualizowaniu pomiędzy własną świadomością a rozmówca lustra w kształcie ćwierćokręgu, skierowanego powierzchnia odbijającą na rozmówcę, gdzie jedna krawędź ćwierćokręgu skierowana jest na rozmówcę a druga w niebo. Nad tym lustrem otwieramy znaną już metoda portal światła. W ten sposób wszystkie formy myślowe wyrzucane przez rozmówcę automatycznie po naszej „ślizgawce” trafią do światła, zamiast do naszej świadomości i pamięci.

Im mniej przyjmujesz do siebie negatywnego od innych, tym mniejszą masz potrzebę ODREAGOWANIA! Dzięki tym dwóm prostym technikom wizualizacyjnym można zawsze i wszędzie utrzymywać się z dala od śmietnika mentalnego i cudzych niskowibracyjnych myślokształtów, które porządnie mogą nabałaganić nawet w najzdrowszym umyśle.

Jeżeli udzielasz konsultacji telefonicznej – zastosuj tę technikę między słuchawką a twoim uchem. Możesz również intencjonalnie założyć filtr. Jest to przydatne dla osób pracujących w korporacjach. Dzwoni szef z poleceniem. Załóż filtr, który przepuści tylko potrzebne dla Ciebie informacje, aby można było dobrze i bezpiecznie wykonać polecenie przełożonego, ale wszystkie emocje, presje i inne niechciane formy energetyczne skieruj do światła. Teraz mogą Ci „nagwizdać”.

W ten sposób można pracować tak długo dopóki jest to konieczne. Utrzymanie czystości umysłu jest podstawą do utrzymania wysokiej wibracji oraz przebudowy Twojego DNA do nowego, mniej gęstego ciała.

Im więcej ciężkich specyfików jak fizycznych tak i eneregetycznych pozwalasz umieszczać w swoim otoczeniu, tym bardziej odraczasz osiągnięcie przez siebie wyższych poziomów świadomości. Już ostatnio pisałem, że po śmierci fizycznej lądujesz tam, gdzie pasujesz świadomością. Pamiętaj o tym. Masz właśnie szansę na coś więcej niż oczekujesz, jednak nikt za Ciebie się tym nie zajmie.

Jeżeli ciężko Ci na Ziemi, czas zabrać się do roboty, ponieważ przyszedłeś tu po to, aby wznieść się na wyższe poziomy dzięki doświadczeniom oraz własnej pracy. Stagnacja umieści Cię z wielkim hukiem w miejscu z którego przyszedłeś lub jeszcze niżej. Zatem działaj. Pozostając obserwatorem pozostajesz pasywny.

Uwolnij swoją starą myśl, zrób miejsce na nową mądrość.

Comments are closed.