Dlaczego myślisz to co myślisz? Ujawnienie wielkiej tajemnicy.

woloWszystkie Twoje myśli są zaprogramowane. Niestety (bądź na szczęście) większość ludzi nie ma o tym zielonego pojęcia. Pomiędzy 90 a 95% wszystkich myśli, które przelatują przez Twoją głowę są myślami zaprogramowanymi, które przychodzą z zewnątrz. Są to myśli generowane przez innych ludzi oraz myśli programujące, pochodzące z pól morfogenetycznych świadomości zbiorowej. Docierają również do Ciebie myśli będące wynikiem tego, co odbierasz z zewnątrz. W momencie kiedy pozwalasz im wejść, stają się one częścią Ciebie, dokładnie tak, jakby były Twoimi własnymi. W momencie kiedy się otwierasz i akceptujesz je, najzwyczajniej w świecie, jak każdy „normalny” człowiek utożsamiasz się z nimi, i przeważnie często bez jakiejkolwiek analizy przyjmujesz jako własne.

Poczuj to. Posłuchaj swoich myśli w jakimś momencie a następnie przeanalizuj je. Zrób to w bardzo prosty sposób. Każdy bieg myśli posiada przerwy. To dokładnie tak jakby pisać na maszynie czy komputerze. Pomiędzy wyrazami są przerwy (tzw. spacje).

Wszystkie napływające myśli posiadają również przerwy międzymyślowe. Chcesz spróbować? Więc zrób tak jak napisałem: świadomie i mentalnie zwolnij proces myślowy. Po prostu każ swoim myślom się zatrzymać w dowolny działający u Ciebie sposób. Następnie „wstaw kursor” pomiędzy jedną myśl i drugą, a następnie rozszerz tę przerwę między myślami tak szeroko jak się tylko da. Aby było Ci łatwiej możesz założyć, że przerwa myślowa znajduje się dokłanie na środku Twojego czoła. Rozciągnij ją teraz w dowolny sposób tak, aby rozszerzyła się aż do skroni, a nawet czubków uszu. Przyznasz, że to bardzo ciekawe uczucie?

Popatrz, udało Ci się zatrzymać myśli. Moje pytanie brzmi: co teraz czujesz? Jak możesz opisać stan, którego udaje Ci się doświadczyć? Posuńmy się jeszcze o krok dalej. Utrzymując poszerzoną przerwę myślową zamknij oczy i przy zamkniętych oczach skieruj gałki oczne ku górze. I co Ty na to? Czy kiedykolwiek wcześniej udało Ci się doświadczyć takiego lub podobnego stanu? Może nawet spróbujesz go nazwać w jakiś sposób? Stan, którego mam nadzieję udało Ci się doświadczyć to stan CZYSTEJ ŚWIADOMOŚCI. Świadomości wolnej od myśli ludzkiego umysłu.

Czy udało Ci się zauważyć, że w Twojej głowie zapanował spokój? Czy Twoje ciało również zareagowało na ten spokój? Jeżeli tak to w jaki sposób?

Widzisz, dzieje się tak dlatego, że umysł ludzki, o którym już pisałem wcześniej, tak naprawdę operuje na bazie destrukcji. Nawet jeżeli utożsamia się on z tworzeniem, to wie, że wszystko co stworzy i tak kiedyś zostanie zniszczone. To umysł. Czy dostrzegasz już w tym pewne ograniczenia? Porównaj teraz uczucie, które być może udało Ci się uzyskać w opisanym wyżej ćwiczeniu, ze zwykłymi stanami umysłu.

Możliwe, że uda Ci się zauważyć, że świadomość NIE ZNA OGRANICZEŃ i po prostu ISTNIEJE. Zauważ te zależności teraz i nadaj im własne znaczenia. Dlaczego? Staram się doprowadzić Cię do umiejętności rozpoznawania procesu Twojej codzienności i nadania mu cech świadomego życia bądź…. automatycznej egzystencji. W praktyce wygląda to tak: zawsze najpierw pojawia się świadomość a dopiero zaraz po niej nastepuje myślotok. Nie wierzysz? Kolejne ćwiczenie. Usiądź i rozluźnij się. Następnie pomyśl wyraz „radość”. Pomyśl go dwukrotnie. W momencie kiedy udało Ci sie go pomyśleć zwróć uwage na rekacje Twojego ciała i pojawiające się emocje z tym związane. Zaraz po tym zwróć uwagę na kolejne „obrazki” podawane przez myśli. Widzisz tę zależność?

Jeżeli udało Ci się poprawnie wykonać to ćwiczenie to z pewnością już wiesz, że świadomość nie definiuje tylko po prostu ZAWIERA w sobie wszystko, całkowicie bez destrukcji i ograniczeń umysłu. Świadomość pobudziła Twoje zmysły i podjęła próbę przejawienia w całej Twojej istocie uczcucia radości, ponieważ takiej definicji udało Ci się dla siebie „zażyczyć” na tę chwilę. Jak myślisz, co jeszcze możesz przywołać w taki sposób? Zdrowie? Dostatek materialny? Wieczną młodość? Czemu nie.

Pytanie tylko pojawia się jedno. Czy Twój umysł jest na tyle wytresowany, aby na to pozwolić. Tajemnica tkwi w tym jedna – należy nauczyć umysł nieśmiertelności. Gdy umysł ją zaakceptuje stanie sie bardzo uległy i krok po kroku pozwoli na przeprogramowanie siebie do stanu czystego boskiego umysłu. Tak naprawdę będzie to oznaczać nic innego, jak śmierć ziemskiego umysłu, ale uwierz mi, on nawet tego nie zauważy, ponieważ taki będzie „podjarany” nowym stanem i możliwościami, że zwyczajnie nawet nie zwróci uwagi na odchodzące stare definicje jego egzystencji.

Zjednoczenie umysłu i świadomości, o którym pisałem już lata temu na tym blogu daje Ci prawdziwe poczucie własnych możliwości. Od tego momentu Twoje wszelkie ograniczenia powoli zaczynają odchodzić a w ich miejsce pojawiają się coraz to nowe zdolności i możliwości.

Do tej pory było tak, że świadomość była zjednoczeniem a umysł oddzieleniem. Jest to klasyczny schemat starych czasów. Obecnie uważam, że należy skupić się na uzyskaniu jednolitości i spójności, ponieważ nowa energia wspaniale reaguje na taki tandem. Dlatego uzyskanie wymiernych rezultatów w codziennym życiu zajmuje nawet kilka sekund. Dzieje się tak dlatego, że Twoja świadomość zwyczajnie wie wszystko. Jest to Twoja wewnętrzna wiedza. Jeżeli pozwolisz się jej przejawić dojdziesz do momentu kiedy będziesz wiedzieć, a co lepsze – nawet nie będzie Ci wiadomo skąd wiesz to, co wiesz. Osoby, które odbyły inicjacje w kanały informacyjne wiedzą dokładnie o czym piszę. Na tym etapie da się zaobserwować ciekawe zjawisko. W momencie kiedy zaczynasz wykonywać jakąkolwiek czynność czyli PODEJMUJESZ DZIAŁANIE, po prostu wiesz przed pierwszym „kiwnięciem placa” jaki będzie rezultat końcowy i czy warto kontynuować. Zdolność tej wiedzy jest po porostu błogosławieństwem, ponieważ siłą rzeczy oszczędza bardzo wiele czasu. Jak pamiętasz ziemski umysł czasami ma głupie pomysły i nie do końca zrozumiałe działania, ponieważ działa z poziomu ograniczeń.

Jeżeli masz wystarczająco poszerzoną świadomość, to w takich momentach próba przejawienia czegokolwiek przez ograniczony umysł, jest natychmiast weryfikowana przez świadomość i zwyczajnie wiesz, że „coś nie ma sensu”- mówiąc ludzkim językiem. Wytłumaczenie tego wbrew pozorom jest bardzo proste.

Dzięki temu właśnie, na pewnym etapie dochodzi się do wniosków, że czas i przestrzeń oparte są na….myśli…”Taaa i co z tego Dominik?” Cóż…dopóki nie zechcesz aby istnała w Twoim życiu jakaś przestrzeń lub przedział czasu zwyczajnie tego nie będzie czy tak? Wybierając czystą świadomosć zwyczajnie pozbywasz się czasu i przestrzeni w każdym ich przejawieniu. Przeczytaj ten akapit ponownie i pozwól sobie na próbę zrozumienia tego co udało Ci się przeczytać.

Podsumujmy teraz kilka wątków tego artukułu w paru słowach. Przerwa myślowa, jest dowodem na to, że myśl ma charakter liniowy. Skoro myśl ma charakter liniowy to definiuje czas i przestrzeń. Jeżeli myśl jest definiowalna liniowo w czasie i przestrzeni (którą tworzy sama), to nadaje rzeczywistości bieg początku i końca, czyli definiuje ograniczenia. Czy tak? Proszę aby przeczytać to zdanie ponownie i ze zrozumieniem, to naprawdę jest bardzo proste, wystarczy zechcieć to zrozumieć.

Kontynuując. Porzucając liniowość myśli i zdając się na świadomość istniejącą w TU i TERAZ odrzucamy ograniczenia i kierujemy się ku pełnej nieograniczoności i wszechobeznaniu (wewnętrznej wiedzy). Czy tak? Jeżeli nadążasz za moimi rozważaniami to z pewnością już widzisz, że terminologia ziemskiego czasu jak DZIŚ-JUTRO-WCZORAJ itd. jest… iluzją liniowości myśli!

Skoro takie postrzeganie jest iluzją, to co dzieli Cię do bycia w TU i TERAZ czyli istnieniem w czystej świadomości poza czasem i przestrzenią? Odpowiedź na to pytanie jest drastycznie powalająca. Dzieli Cię tylko Twoje postrzeganie. Dzieje się tak dlatego, że nieodłącznymi elementami Twojego postrzegania są Twoje przekonania (a w zasadzie w większości nie Twoje – jak pisałem na poczatku tego artykułu) oraz wierzenia.

Na temat wiary (znaczenie pozareligijne) poświęciłem sporo czasu na Expandiso więc tylko w dwóch słowach przypomnę, że wiara jest ograniczeniem, a najwięcej kłoptów może sprawić Ci wiara we własne wierzenia, ponieważ całość tej definicji tworzy głęboko zakorzenione przekonania, które z kolei definiują wartości Twojego życia. Proszę Twoją świadomość jeszcze o chwilę uwagi i przeczytanie tego akapitu ponownie.

Wnioski, które można wyciągnąć analizując to wszystko mogą przyprawić o zawrót głowy. Wszystko wskazuje na to, że wszystkie myśli to nazwyklejsza w świecie…ściema. „Aaaaaa Dominik o czym ty do mnie pleciesz, jakieś czary na kiju mi tu opowiadasz!”

Już tłumaczę. Myśl przychodzi i odchodzi zgadzasz się prawda? Każda myśl zmienia się pod wpływem Twojej energii i osobowości, ale ostatecznie i tak zostaje przez Ciebie porzucona. To znany Ci proces prawda? Cały trik tkwi w tym, że… myśl nie posiada żadnej energii…UWAGA…..dopóki jej tej energii nie oddasz, czyli nie zasilisz jej emocjami.

Taaadam! Rozumiesz? Utrwalając jakąś myśl oddajesz jej energię i powodujesz, że zaczyna ona egzystować w Twoim życiu. Podkreślam słowo egzystować. Po egzystencji może nastapić UTRWALENIE, w wyniku którego nastąpi manifestacja. Przeczytaj to zdanie ponownie. Pytanie za milion: Czy na podstawie tego akapitu udało Ci się zrozumieć sens UTRWALONEJ AFIRMACJI oraz posiadania umiejętności selekcjonowania myśli? Czy jesteś w stanie już teraz zrozumieć, że wszyscy ludzie siedzący całe życie tylko i wyłącznie w myślach umysłu ziemskiego, podlegają liniowości a tym samym wszystkim jej ograniczeniom łącznie ze stanem zwanym śmiercią?

Kłopot w tym, że niektórzy ludzie myślą, że wszelkie emocje pozwalają im czuć, że są żywi. W jednym z poprzednich artykułów robiliśmy test na życie poza zmysłami pamiętasz? Czy potrafisz sobie teraz wyobrazić życie poza emocjami? Dla wielu ludzi emocjonalność jest czymś, bez czego nie wyobrażają sobie życia. Wszelkie emocje odgrywają w ich życiu kolosalnie ważne (według nich) zadanie, ponieważ dają im poczucie EGZYSTENCJI. I OK.

W tym miejscu tylko pozostaje mi napisać, że świadomość nie zawiera w sobie emocji, może tylko pobudzać Twoje zmysły oraz posiada (generuje) wszelkie odczucia i uczucia. Należy umiejętnie rozróżnić odczucia od EMOCJI, ponieważ są to zupełnie dwie odrębne bajki.

Myślę, że każdy powinien zdać sobie sprawę faktu, że to do niego należy zawsze decyzja czy tworzy z poziomu myśli, czy tworzy z poziomu świadomości. Warto przemyśleć sobie sprawę, czy korzystna jest kreacja z poziomu myśli, ktore w lwiej części nie są nasze, czy kreacja z poziomu czystej świadomości, pozostającej poza wpływami zewnętrznymi. Mogę ze swojej strony zagwarantować jedno. Jeżeli kotokolwiek tylko raz stanie się w życiu „świadomy własnej świadomości”, nigdy nie wróci do starych schematów działań.

Nie sposób jest się pozbyć myśli na stałe, przynajmniej ja nie znam takiego sposobu, ale też nie uważam, że jest to nieodzowne i konieczne. Z moich doświadczeń wynika jednoznacznie, że uzyskanie jedności umysłu ze świadomością można śmiało nazwać czystym umysłem Boga. Tylko dlatego, że zupełnie wtedy zmienia się JAKOŚĆ naszych myśli.

Pamiętaj, że przez Twój umysł przebiegną tylko takie myśli, które pasują częstotliwością do Twojej całej istoty. Może „pasują” to nieodpowiednie słowo. MIESZCZĄ SIĘ w paśmie częstotliwości jakie jesteś w stanie „przepuścić” przez siebie i jakie reprezentujesz. Dlatego warto doprowadzić do tego, żeby reprezentować sobą takie pasmo częstotliwości, do którego najzwyczajniej w świecie ciężkie i negatywne myśli nie będą miały dostępu, gdyż automatycznie zostaną odrzucone przez Twoją istotę zanim jeszcze się pojawią w Twojej głowie. Czyż nie jest to ekscytujące? Żadnych katujących Cię niechcianych myśli nigdy więcej. Jak to czujesz? „Taaaaa czuję to doskonale tylko jak to mam zrobić??? „. Słuszne pytanie. Jednak odpowiedź na nie jest na tym blogu od kilku lat w starszych artykułach.

Powiem Ci co będzie. Będziesz używać jednocześnie lekkich i kreatywnych myśli w połączeniu ze świadomością. Myśli dostarczą Ci potrzebnych definicji i nomenklatury a równocześnie będziesz działać w stanie pełnej świadomości. I tu zacznie się prawdziwa boska nieskończona kreacja. Szybko i łatwo uzyskiwane rezultaty pchają Cię na coraz głębsze wody, a na tych głębokich wodach jest coraz więcej przyjemnego wiatru, który wypełnia Twoje żagle. Dzięki temu zaczynają one się robić coraz większe, aż w końcu unoszą Cię ponad wodami i doświadczasz istnienia na coraz wyższych poziomach. Wznosisz się krok po kroku ku miejscu, z którego pochodzisz, ponieważ wszystko zawsze jest powrotem do początku i nieustannym boskim doświadczeniem. Dlatego niech Twoje życie wypełni się świadomością i pięknem myśli boskiego umysłu i niech wyprowadzi Cię na zawsze z wszelkich ludzkich ograniczeń. Niech Twoje życie będzie harmonijne i spokojne w pełnym przejawieniu boskiej indywidualności poprzez Twoją istotę. Niech tak będzie tu, teraz i na zawsze.

Comments are closed.